Sport.pl

Ancelotti w "DZ": "Wciąż mamy oko na Boruca"

PRZEGLĄD PRASY. - Jest pewny siebie, ma bardzo wysokie umiejętności i przede wszystkim nie łamie się podczas ważnych meczów. Widzę go w Mediolanie, bo to jeden z najlepszych bramkarzy w Europie, ale o transferze decydują panowie Berlusconi i Galliani - tak o Arturze Borucu wypowiada się w wywiadzie dla Dziennika włoski trener Milanu, Carlo Ancelotti.
Carlo Anccelotti o Arturze Borucu: "Jest lepszy niż Sebastian Frey czy Marco Amelia"

- Boruc to świetny bramkarz. Jeden z najlepszych w Europie. Śledzimy go bardzo uważnie już od ponad roku. W zeszłym sezonie mało brakowało, a w pojedynkę wyeliminowałby nas z Ligi Mistrzów. Jest bardzo pewny siebie, ma wysokie umiejętności i nie łamie się w ważnych meczach. Ma więcej doświadczenia niż Sebastian Frey, Marco Amelia i inni bramkarze, o których włoskie media się rozpisywały.

O meczu 1/8 finału w Lidze Mistrzów przeciwko Arsenalowi Londyn

- Arsenal jest bardzo silny. Prezentuje teraz najlepszą formę w Europie. Dwumecz będzie niezwykle trudny. Wydaje mi się, że już gorzej nie mogliśmy wylosować. Ale cóż, będziemy musieli radzić sobie nawet bez kontuzjowanych Kaki czy Pato. Obrona tytułu zobowiązuje.

O swojej pracy w Milanie

- Mój styl wpisuje się w tradycje tego klubu. To poprawność, lojalność i przyjemność. Nie patrzcie na Milan przez pryzmat wieku piłkarzy czy słynnej już taktyki rombu. Tu chodzi o to, żeby kibice po obejrzeniu naszego meczu byli w dobrym humorze, żeby powiedzieli znajomym, tym nieobecnym, że im się podobało. A drużynę mogą tworzyć nawet sami trzydziestolatkowie, bo liczy forma, a nie wiek.

O reprezentacji Polski

- Przyznam się, że słabo znam polską reprezentację. Jeżeli chodzi o nazwiska, to kojarzę tylko Beenhakkera, Boruca i dwóch innych bramkarzy grających w Anglii. Ale wystarczy spojrzeć na wyniki eliminacji i już wiadomo, że Polskę stać na awans do ćwierćfinału. W waszej grupie najniżej oceniam potencjał Austrii, a najwyżej Niemiec. Polska i Chorwacja są na tym samym poziomie, więc to z nią powalczycie o drugie miejsce. Chorwaci są mocni, ale niestabilni.