Sport.pl

Alonso: BMW Sauber się maskuje

- Jeżdżą zatankowani pod korek, a mimo to wykręcają bardzo dobre czasy. Nie pokazali jeszcze wszystkich kart - mówi o zespole Roberta Kubicy były mistrz świata Fernando Alonso. Sezon Formuły 1 startuje 16 marca podczas Grand Prix Australii.
Kubica i drugi kierowca BMW Sauber Nick Heidfeld nie są zadowoleni z jazdy nowym bolidem. - Wciąż mamy problemy. Samochód jest niestabilny - czasem jesteśmy słabsi, niż wskazują na to wyniki testów, czasem jest odwrotne - tłumaczył niedawno Kubica. A Heidfeld dodawał. - Nie zbliżamy się do Ferrari i McLarena, a Renault i Red Bull już nam depczą po palcach.

Rywale BMW Sauber nie zwracają jednak uwagi na problemy bolidu F1.08, o którym inżynier BMW Sauber Willy Rampf powiedział nawet, że "jest nieprzyjazny kierowcom". - Oni rozwijają się bardzo szybko. Nie odkryli wszystkich kart. Na testach jeżdżą z pełnym bakiem paliwa, a i tak osiągają bardzo dobre czasy - mówi Alonso, który po roku w McLarenie wrócił do Renault, gdzie w latach 2005-06 zdobywał mistrzostwo świata.

Hiszpan nie jest za to zadowolony z formy swojego zespołu. - Dwa czy trzy tygodnie temu BMW Sauber było nieco w tyle i byliśmy blisko nich. Teraz to oni zbliżają się do McLarena, a my jesteśmy w tyle - powiedział Alonso gazecie "As". - W obecnej sytuacji nie mamy szans na znaczącą walkę. Dzisiaj wydaje mi się, że podium to dla nas marzenie.

Alonso dodał nawet, że Renault może mieć problemy z zakwalifikowaniem się do najlepszej 10 w kwalifikacjach.