Sport.pl

Koniec testów F1. Jaki początek sezonu?

Kierowcy Formuły 1 zakończyli przygotowania do sezonu, który rusza 16 marca w Australii. Robert Kubica w większości testów był w czołówce, ale...
Od pierwszego wyjazdu na tor nowego bolidu F1.08, którym w tym sezonie będą ścigać się Kubica i Nick Heidfeld, Polak dziesięciokrotnie uczestniczył w testach obok przynajmniej dziewięciu kierowców, co jest wystarczającym warunkiem, aby osiągane czasy próbować odnosić do konkurencji. Próbować, a nie po prostu porównywać, bo specyfika testów F1 polega na tym, że nikt nie wie co sprawdza konkurencja oraz - co najważniejsze dla klasyfikacji z danego dnia - z jaką ilością paliwa w baku pokonywane było najszybsze okrążenie.

Kubica w siedmiu na 10 przypadków zajmował miejsce w najszybszej szóstce, co odpowiada pozycji BMW Sauber z poprzedniego sezonu. Heidfeld jeździł nieco wolniej, ale równo. Jeśli wyciągać wnioski z takich zestawień, to wygląda na to, że Kubica i BMW Sauber utrzymują solidny poziom zespołu z czołówki. Ale że takie statystyki pozbawione są narzędzi weryfikacji, wyniki testów należy analizować także słuchając komentarzy i sugestii. Te z kolei często służą m.in. przerzucaniu presji na rywali. - Jeżdżą zatankowani pod korek, a mimo to wykręcają bardzo dobre czasy. Nie pokazali jeszcze wszystkich kart - tak mówił o zespole Kubicy Fernando Alonso z Renault, które o miano trzeciego zespołu będzie rywalizowało właśnie z BMW Sauber.

Kubica i Heidfeld częściej mówią o brakach bolidu niż są zadowoleni z jego zalet. - Wciąż mamy problemy. Samochód jest niestabilny - czasem jesteśmy słabsi, niż wskazują na to wyniki testów, czasem jest odwrotne - tłumaczył Kubica. - Nie zbliżamy się do Ferrari i McLarena, a Renault i Red Bull już nam depczą po palcach - to słowa Heidfelda.

O trudnym do prowadzenia i nieprzyjaznym kierowcom bolidzie mówił też główny inżynier zespołu Willy Rampf, ale cała sytuacja przypomina tą sprzed roku - wówczas Kubicę i BMW Sauber chwalono, a Polak mówił: - Pierwsze weekendy nie będą łatwe. Z mojego punktu widzenia nie jesteśmy wystarczająco przygotowani do sezonu. Wykonaliśmy może 40 proc. prac założonych przed testami. Szkoda, bo samochód jest szybki - żałował. Potem okazało się, że w pierwszych wyścigach Kubica miał problemy z psującą się skrzynią biegów, ale Heidfeld zaczął sezon od trzech czwartych miejsc z rzędu.

W tym roku BMW Sauber liczy na zwycięstwa, ale mimo wielu niewiadomych oczywiste jest, że o takie wyniki będzie szalenie trudno. Faworytami są Ferrari (Kimi Raikkonen, Felipe Massa) i McLaren (Lewis Hamilton, Heikki Kovalainen).

Wyniki ostatniego dnia testów:

kierowcaczasliczba okrążeń
1. Jarno Trulli (Włochy/Toyota)1.20,801(83)
2. David Coulthard (W. Brytania/Red Bull)1.21,258(76)
3. Nico Rosberg (Niemcy/Williams)1.21,293(77)
4. Heikki Kovalainen (Finlandia/McLaren-Mercedes)1.21,309(87)
5. Mark Webber (Australia/Red Bull)1.21,368(91)
6. Nelsinho Piquet Jr. (Brazylia/Renault)1.21,443(114)
7. Fernando Alonso (Hiszpania/Renault)1.21,454(128)
8. Kazuki Nakajima (Japonia/Williams)1.21,796(124)
9. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)1.21,933(80)
10. Lewis Hamilton (W. Brytania/McLaren-Mercedes)1.22,011(103)
11. Timo Glock (Niemcy/Toyota)1.22,155(66)
12. Giancarlo Fisichella (Włochy/Force India)1.22,233(102)
13. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari)1.22,286(49)
14. Robert Kubica (Polska/BMW-Sauber)1.22,299(93)
15. Sebastien Bourdais (Francja/Toro Rosso)1.22,465(99)
16. Adrian Sutil (Niemcy/Force India)1.22,521(107)
17. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW-Sauber)1.22,624(61)
18. Alex Wurz (Austria/Honda)1.24,154(109)
19. Jenson Button (W. Brytania/Honda)1.24,275(89)