Sport.pl

Roger nie zdąży na Euro?

Brazylijski pomocnik Legii Roger Guerreiro 15 lutego złożył wniosek o przyznanie polskiego obywatelstwa. - Zawodnik rozmawiał z Leo Beenhakkerem, który stwierdził, że jeżeli zostanie Polakiem, powoła go do kadry już na mistrzostwa Europy - mówi prezes Legii Leszek Miklas.
Mistrzostwa rozpoczynają się w czerwcu, ogłoszenie 23-osobowej kadry i zgrupowanie przed Euro w maju. Czasu jest bardzo mało, a procedury trwają długo. - Możliwe jednak jest przyspieszenie sprawy. Zawodnik złożył wniosek do prezydenta RP na ręce wojewody mazowieckiego. Teraz wszystko zależy od woli prezydenta. Jeżeli będzie trzeba, to wesprzemy starania Rogera, który ma już poparcie PZPN. Polski paszport ułatwiłby Rogerowi poruszanie się po Europie, ale on powiedział mi, że głównym impulsem jest szansa na grę w reprezentacji - opowiada prezes Miklas.

Aby otrzymać polskie obywatelstwo, trzeba pięć lat mieszkać w Polsce. Roger mieszka dwa. - W przypadkach szczególnych prezydent może odstąpić od tego wymogu. Procedura może jednak potrwać. Kilka miesięcy albo nawet kilka lat. Ale gdy już trafi od wojewody do prezydenta, to można powiedzieć, że do zakończenia jest znacznie bliżej niż dalej. Spraw jest jednak wiele i są rozpatrywane w kolejności zgłoszeń - informuje Kancelaria Prezydenta RP. Wygląda wiec na to, że bez interwencji Beenhakkera i PZPN Roger paszportu przed Euro 2008 nie otrzyma.

Brazylijczyk jest zawodnikiem Legii od dwóch lat. W ekstraklasie rozegrał 58 meczów, strzelił 12 goli. Z Legią ma kontrakt do końca 2009 roku. W sztabie reprezentacji Polski nikt nie chce potwierdzić zainteresowania Rogerem. - Dopóki nie ma paszportu, nie ma tematu - mówią współpracownicy selekcjonera. 11 marca w Szczecinie Beenhakker będzie oglądał Brazylijczyka w meczu kadry z obcokrajowcami z ekstraklasy. Drużynę obcokrajowców poprowadzi współpracownik Holendra i trener Legii Jan Urban.

W 2000 roku, by grać w reprezentacji, polskie obywatelstwo otrzymał Nigeryjczyk Emmanuel Olisadebe. Jego wniosek też załatwiano w trybie nagłym, a trwało to ponad pół roku. Poza tym Olisadebe miał polską żonę.