Roger dla Sport.pl: Polska, kraj najlepszej zupy na świecie

Szanuję wszystkich Brazylijczyków, którzy dzięki temu, że grają dobrze w swoich klubach, dostali obywatelstwo. To też dla mnie inspiracja - mówi w specjalnym wywiadzie dla Sport.pl Roger z Legii Warszawa.


Michał Pol, Maciej Weber: Zagra pan w polskiej reprezentacji?

Roger Guerreiro: Złożyłem komplet dokumentów, które są niezbędne do starania się o polskie obywatelstwo. Ta procedura potrzebuje czasu, więc czekam.

Jak pan myśli, dlaczego zdaniem Leo Beenhakkera rozgrywający Legii jest mu niezbędny?

- Bardzo cieszę się z tego zainteresowania. To docenienie mojej pracy. Ale nieetyczne byłoby mówienie o grze w reprezentacji, gdy nawet nie jestem Polakiem.

Oglądał pan polskie mecze w eliminacjach do Euro 2008? Przydałby się pan tej reprezentacji?

- Oczywiście, że oglądałem. Polacy to bardzo dobra drużyna. Ale jak mam o tym mówić? Nadal mam tylko brazylijski paszport.

Wielu Brazylijczyków zostało naturalizowanych i grają w wielu reprezentacjach. Których uważa pan za najlepszych? Deco, Eduardo da Silvę?

- Szanuję wszystkich Brazylijczyków, którzy dzięki temu, że grają dobrze w swoich klubach, dostali obywatelstwo. To też dla mnie inspiracja.

A jak to, że zostanie pan Polakiem, przyjmie brazylijska rodzina i przyjaciele?

- Za miesiąc odwiedzą mnie mama z siostrą, żeby poznać Warszawę. Jestem przekonany, że im tu się spodoba. Bez względu na to, czy to obywatelstwo dostanę.

Czy wraz ze staraniami o obywatelstwo zintensyfikował pan naukę polskiego?

- Uczę się na każdym kroku. Niewątpliwie to trudny język. Nie wdając się w szczegóły, w tzw. życiu codziennym miałem kilka lekcji, które mi sporo pomogły. Na każdym kroku pomaga mi Agata. Bez pomocy mojej tłumaczki nie poradziłbym sobie. Tak jak i inni moi rodacy.

Jeżeli dostanie pan obywatelstwo, to czy później chce związać swoje życie z Polską?

- Przyszłość należy do Boga. Póki jestem w Polsce, będę dla was wykonywał jak najlepiej to, co najlepiej potrafię. A jeżeli chodzi o przyszłość, to jaśniej będę się wypowiadać, gdy dostanę polskie obywatelstwo. Albo jeżeli go nie dostanę.

Co takiego podoba się panu w Polsce?

- Zawsze podkreślam sympatię, jaką darzą mnie kibice, w ogóle wszyscy ludzie. A oprócz tego najlepsza zupa na świecie, czyli żurek.

A jeżeli już pan będzie w polskiej reprezentacji, to komu będzie podawać piłkę? Zaznaczmy, że w przeciwieństwie do Legii w reprezentacji nie ma Edsona.

- Z Edsonem gra mi się bardzo dobrze. Ale proszę oglądać mecze. Staram się podawać najlepiej ustawionemu.

Czuje się pan trochę Polakiem?

- Jestem już trzeci rok w Polsce. Warszawa bardzo przypomina mi Sao Paulo. Jest mi tu po prostu dobrze.