Acquafresca wybrał Włochy? Boniek: To nieprawda!

Według włoskiego dziennika ?La Repubblica" Robert Acquafresca zdecydował się na grę w reprezentacji Włoch. -To nieprawda. Robert podejmie decyzję dopiero na początku kwietnia - przekonuje Zbigniew Boniek, były trener i piłkarz reprezentacji Polski, który jest też piłkarskim komentatorem we Włoszech.
Zobacz jak gole strzela Robert Acquafresca

Boniek: W sprawie Acquafresci popełniono mnóstwo błędów

Napastnik Cagliari, który ze względu na polskie korzenie, mógłby grać dla naszej reprezentacji, był bohaterem tekstu we wtorkowym wydaniu dziennika "La Repubblika". Zapytany wprost o to, czy chciałby grać w polskiej reprezentacji, Acquafresca miał odpowiedzieć: - Ależ skąd. Widzę się we włoskiej kadrze. To zawsze było moje marzenie.

Zbigniew Boniek, uważa jednak, że decyzja jeszcze nie zapadła. - "La Repubblica" też musi coś pisać. Rozmawiałem z Robertem we wtorek po południu, mówił mi, że nie podjął jeszcze decyzji. Nie ma się co dziwić, wybór jest trudny - opowiada Boniek. Acquafresca, którego mama jest Polką, teoretycznie mógłby grać w naszej reprezentacji, bo ma podwójne obywatelstwo, a w Italii występował jedynie w drużynach juniorskich i nie skończył jeszcze 21 lat. Spełnia więc wymogi FIFA w przypadku naturalizacji. - Robert w tej chwili myśli o spotkaniach z Atalantą i Sampdorią. Decyzję o wyborze reprezentacji podejmie w ciągu dwóch tygodni - mówi Boniek.

Zielone światło dla pozyskania Acquafreski dał Beenhakker. O napastnika zabiegali jego asystenci Bogusław Kaczmarek, który jest bliskim znajomym rodziny piłkarza, oraz Dariusz Dziekanowski. Ten drugi pojechał na ostatni mecz Cagliari (w którym Acquafresca strzelił dwa gole i miał asystę) i osobiście przekonywał 20-letniego napastnika do gry. - Potrzebuję więcej czasu na podjęcie decyzji - odpowiedział jednak Włoch.

Media na półwyspie Apenińskim zaczęły go przekonywać do pozostania. "Polska chce pozyskać włoską gwiazdę!" - alarmował "Tuttosport". Acquafresca jest bowiem uznawany za jeden z największych młodych talentów w Italii, a gra dla Polski zamknęłaby mu drogę do seniorskiej kadry aktualnych mistrzów świata, a w najbliższym czasie uniemożliwiła m.in. wyjazd na igrzyska do Pekinu. - Nie ujmując nic Polsce, wolę Włochy, choć pełne są fenomenalnych piłkarzy i ciężko będzie mi się wspiąć się na szczyt - przyznał Acquafresca, choć uważa, że argumentacja Polski jest rozsądna. - Mówią mi: Twoja mama jest Polką, a ty masz dwa paszporty. Możesz więc reprezentować oba kraje. Jeśli się zgodzisz, pozwolimy ci grać w mistrzostwach Europy w tym roku i na pewno za 4 lata, bo to my je organizujemy, więc mamy kwalifikację zapewnioną. Z Włochami ryzykujesz, że nie uda ci się ani jedno, ani drugie.

Zola i Abete przekonywali, by został

- We wtorek do pozostania we Włoszech Acquafrescę przekonywał też Gianfranco Zola i prezes włoskiej federacji piłkarskiej Giancarlo Abete - powiedział na antenie NSportu dziennikarz "La Gazzetta dello sport". Zola, legenda włoskiej piłki, prowadzi dziś razem z Pierluigim Casiraghim reprezentację Italii do lat 21. W mediach panuje przekonanie, że choć napastnik Cagliari, nie powiedział jeszcze Polsce stanowczego "nie", to decyzję już podjął i zostanie we Włoszech.

Dziekanowski: Nie wywieramy presji na Acquafreskę

Alarm Tuttosport: Polska chce pozyskać włoską gwiazdę!

Bonie: Żaden Polak nie może się z nim równać