Sport.pl

Boruc nie uratował Celticu w Pucharze Szkocji

Celtic Glasgow z Arturem Borucem w bramce odpadł w ćwierćfinale piłkarskiego Pucharu Szkocji. "Celtowie" we wtorek przegrali u siebie 0:1 z Aberdeen. W końcówce meczu Boruc wyszedł z bramki i sam pobiegł w pole karne rywali, ale nic to nie dało
Bramkę na wagę zwycięstwa dla Aberdeen zdobył Darren Mackie, który pokonał polskiego bramkarza w 69. minucie. Polak przy golu nie zawinił, ale zawiedli jego koledzy z ataku, którzy przez 90 min nie potrafili pokonać bramkarza rywali.

W pierwszej połowie Celtic praktycznie nie schodził z połowy boiska Aberdeen, ale napastnicy Scott McDonald i Jan Vennegoor of Hesselink razili nieskutecznością.

Aberdeen pierwszą groźną akcję przeprowadził dopiero w 41 minucie meczu, ale obrońcy Celticu byli na posterunku.

W drugiej połowie Mackie zdobył bramkę, a w końcówce Celtic nie zdołał już wyrównać. W ostatniej akcji w pole karne Aberdeen pognał nawet Boruc, ale nawet on nie potrafił tego dnia odczarować bramki gości.