Lider z Gliwic gra z ostatnią drużyną w tabeli

Chyba nikt w Piaście nie wyobraża sobie możliwości przegranej z Pelikanem Łowicz.
W Łowiczu postanowiono pomóc miejscowej drużynie wygrać mecz, stosując metodę "na śpiącego piłkarza Piasta". O co chodzi? Początek spotkania wyznaczono w niedzielę o godz. 11.15. Biorąc pod uwagę zmianę czasu, mecz zacznie się jeszcze o godzinę wcześniej dla organizmów piłkarzy. A przecież wielu z nich na pewno lubi się solidnie wyspać... Jednak dużo poważniejszym problemem dla trenera Piasta Piotra Mandrysza jest stan kadry jego zespołu. Z powodu kartek nie będą mogli zagrać Paweł Gamla i Marcin Nowak. Kontuzje leczą: Mirosław Widuch, Rafał Andraszak i Jarosław Kaszowski (być może zdąży się wykurować). W Łowiczu spotkają się zespoły, które na wiosnę nie straciły jeszcze gola. Pelikan, choć nie wskazuje na to jego miejsce w tabeli, bardzo dobrze spisuje się na wiosnę. Gliwiczanie jadą jednak na mecz z jasnym zamiarem - wygrać.