Listkiewicz po dymisji z 50-procentową podwyżką

PRZEGLĄD PRASY. Michał Listkiewicz nie będzie narzekał na problemy finansowe po dymisji z funkcji prezesa PZPN. Od marca pełni funkcję pełnomocnika związku ds. Euro 2012, dzięki czemu otrzymał 50-procentową podwyżkę - pisze ?Życie Warszawy?.
Liskiewicz: Jestem prezesem o 4 lata za krótko

Nową funkcję Listkiewicz pełni na mocy uchwały z 6 marca, według której z prezesem PZPN "Podpisuje się kontrakt na pełnienie funkcji pełnomocnika PZPN ds. Euro 2012 z uposażeniem o 50 proc. wyższym od obecnego". - Rzeczywiście podpisaliśmy taki kontrakt - mówi w "Życiu Warszawy" Jerzy Engel, wiceprezes PZPN ds. szkolenia. - Dostosowaliśmy się po prostu do woli Europejskiej Unii Piłkarskiej - tłumaczy.

Listkiewicz zachowa funkcję pełnomocnika nawet po 14 września, kiedy zrezygnuje z posady prezesa PZPN. Odwołać może go tylko zarząd związku, ale jest to mało prawdopodobne, ponieważ w jego skład raczej wejdzie znaczna część dotychczasowych członków, poza tym Listkiewicz ma duże poparcie w ze strony europejskich władz futbolu.

Prezes PZPN jest też pełnomocnikiem UEFA ds. Euro 2012. W przyszłym roku, gdy powstanie spółka zajmująca przygotowaniem turnieju Listkiewicz wejdzie w skład jej zarządu. Po 14 września nie musi się więc martwić o brak zajęć.