Żurawski, Krzynówek, Smolarek - kogo Roger posadzi na ławce?

- Witamy nowego obywatela Rzeczpospolitej Polskiej - powiedział prezydent Lech Kaczyński i wręczył Rogerowi Guerreiro koszulkę reprezentacji Polski. Teraz wszystko w nogach piłkarza i rękach Leo Beenhakkera
Zobacz warianty ustawienia reprezentacji z Rogerem

- Gdybym teraz dostał powołanie do reprezentacji Brazylii, odmówiłbym - zapewnił Roger, dziękując za przyznanie polskiego paszportu. Po tym wręczył prezydentowi koszulkę Legii ze swoim nazwiskiem. Prezydent wyszedł z czwartkowej uroczystości z jeszcze jedną koszulką. Prezes PZPN Michał Listkiewicz dał mu koszulkę reprezentacji z numerem jeden i nazwiskiem "Kaczyński".

Formalności się jeszcze nie skończyły: pozwolenie na grę Rogera w reprezentacji Polski musi wydać FIFA. To formalność, ale nie wiadomo, ile potrwa. Bez tego Roger nie może zadebiutować.

Na uroczystości nie było pomysłodawcy przedsięwzięcia Leo Beenhakkera. - To jeden z najlepszych piłkarzy ligi. Świetna lewa noga, znakomicie wyszkolony technicznie. Do tego niezwykle kreatywny. I co bardzo ważne, gra dla drużyny, nie dla siebie - komplementował kilka tygodni temu pomocnika Legii Holender. I chyba nie spodziewał się ile kontrowersji wywoła pomysł, aby Brazylijczyk z Legii grał w jego drużynie.

Zaprotestowało wielu kibiców, trenerów i byli reprezentanci. Wątpliwości mieli najbardziej doświadczeni piłkarze, zespołu, który wywalczył awans na ME. - Oby tylko nie było tak, że zagra trzy-cztery mecze, wypromuje się na Euro, wyjedzie do lepszej ligi niż polska i przestanie przyjeżdżać na mecze kadry. To byłoby najgorsze. W razie czego powiemy mu o tym na zgrupowaniu - mówił Jacek Bąk. Michał Żewłakow dodawał, że jeśli Roger nie jest przekonany do gry w reprezentacji Polski na 200 procent, niech się w ogóle za nią nie bierze. Sprawa Brazylijczyka podzieliła nawet kibiców, dotąd bezgranicznie ufających Beenhakkerowi. Kilka razy Holender nie wytrzymał, w Szczecinie po kolejnym pytaniu o Rogera powiedział dziennikarzom, żeby wyszli z drewnianego pudełka.

Ale też poza piłkarskimi, mało było argumentów za przyznaniem Brazylijczykowi polskiego obywatelstwa. Roger nie zna i nie uczy się języka polskiego, porozumiewa się przez tłumaczkę. W przeciwieństwie do Emmanuela Olisadebe nie ma polskiej narzeczonej. Jego przywiązanie do Polski ograniczało się tylko do uwielbienia... żurku. - To jedna z pierwszych potraw, których spróbowałem w Polsce. Szkoda, że nie potrafię gotować, bo na pewno ta zupa zrobiłaby furorę w Brazylii - mówił Brazylijczyk.

- Jestem przekonany, że bez problemu zgra się ze świetną atmosferą w zespole - odpowiadał Beenhakker. Teraz musi się martwić, jak wkomponować nowego piłkarza w zespół. A do meczu z Niemcami zostało 51 dni i trzy mecze towarzyskie (Macedonia, Albania, Dania). Problem jest tym większy, że Roger ma grać w pierwszym składzie. Gdyby miał jechać na Euro jako 23. zawodnik. nie warto byłoby przecież naciskać na przyznanie mu obywatelstwa w trybie nadzwyczajnym.

Gdzie miałby grać? Najprawdopodobniej na pozycji za napastnikiem, na której w eliminacjach grali: Łukasz Garguła, Maciej Żurawski, Jacek Krzynówek. Ta czwórka znalazła się w ogłoszonej we wtorek szerokiej 31-osobowej kadrze na Euro. Gdy Leo włączy do niej Rogera, jeden z nich do Austrii i Szwajcarii nie pojedzie. Krzynówek i Żurawski to pewniacy. A więc Garguła? Od miesięcy jest w słabszej formie, od jego najlepszego występu w kadrze z Azerbejdżanem minął ponad rok.

Ale prawdziwy problem zaczyna się przy ustalaniu pierwszej jedenastki. Maciej Żurawski to kapitan drużyny Beenhakkera i mimo że w eliminacjach kilka razy zaczynał na ławce rezerwowych trudno wyobrazić sobie, by zabrakło go w podstawowym składzie na mecz z Niemcami. Czy Roger wskoczy do składu kosztem Krzynówka? Piłkarza, który nigdy nie zawiódł Beenhakkera, którego fantastyczny strzał zapewnił Polsce remis z Portugalią w Lizbonie? Opcji nie jest zbyt wiele, bo gdyby nawet Krzynówka przesunąć, na lewe skrzydło, to musiałby wypchnąć ze składu Ebiego Smolarka - najlepszego strzelca eliminacji. Mało prawdopodobne.

Widać jak ciężkie zadanie czeka Brazylijczyka, choć oczywiście może być piłkarzem wchodzącym z ławki. Bo gdyby miał grać w podstawowej jedenastce to kosztem jednego z symboli drużyny.

Teraz Roger ma czas, by udowodnić, ile jest w stanie dać drużynie. Do końca ligi zostało pięć kolejek, Legia gra jeszcze finał Pucharu Ligi i półfinał Pucharu Polski. Potem już tylko zgrupowanie w Donaueschingen, po którym Beenhakker ogłosi 23-osobową kadrę na Euro.

Wszystkie wtopy podczas przyznawania Rogerowi obywatelstwa

Roger w kadrze? Argumenty na nie

Siedem powodów, dla których Roger powinien pojechać na Euro

Kogo Roger posadzi na ławce?