NHL: Bramkarz zapewnia zwycięstwo "Flyers"

W jedynym poniedziałkowym meczu play off Pucharu Stanleya, Philadelphia Flyers na własnym lodowisku pokonała Montreal Canadiens 3:2. Zwycięstwo zapewniło gospodarzom objęcie prowadzenia 2-1 w ćwierćfinałowym pojedynku. Hokeiści Flyers wygraną zawdzięczają dobrej postawie swojego bramkarza.
Drużyna z Montrealu próbowała 34 razy pokonać bramkarskiego weterana NHL Martina Birona, ale ten skapitulował tylko dwukrotnie i jego zespół wygrał trzecie spotkanie o awans do półfinału walki o Puchar Stanleya. Koledzy Birona zaledwie 14 razy niepokoili 20-letniego bramkarza Canadiens, Carey Price, ale byli bardziej skuteczni.

Zwłaszcza w drugiej tercji, kiedy wpadły wszystkie trzy bramki gospodarzy. Ich zdobywcami kolejno byli: Scottie Upshall, Mike Richards oraz R.J. Umberger. Goście próbowali dogonić Flyers w ostatniej części gry. Zdobyli wówczas kontaktowe bramki grając w przewadze po strzałach Tomasa Plekaneca i Saku Koivu.

- Częściej niż często, kiedy deklasujesz rywala strzelecko 34-14, wygrywasz mecz - powiedział jeden hokeistów Montrealu Chris Higgins. - Nie winiłbym Price'a za gole. Myślę, że nie mógł zobaczyć krążka po tych strzałach - tłumaczył Higgins młodego bramkarza, który został niedługo po straconych golach zmieniony przez innego młodego zawodnika - Jaroslava Halaka.

Czwarty mecz obu drużyn odbędzie się w środę również w Filadelfii.