Sport.pl

Puchar UEFA: Bayern na kolanach w Petersburgu

Zenit Sankt Petersburg rozgromił Bayern Monachium 4:0 i pierwszy raz w historii zagra w finale Pucharu UEFA. Bayern nigdy nie przegrał wyżej w europejskich pucharach!
Drugi półfinał Fiorentina - Glasgow Rangers (wynik pierwszego meczu 0:0)

Najbogatszy rosyjski klub, finansowany przez Gazprom z rocznym budżetem sięgającym 120 mln dolarów, nie dał w czwartek żadnych szans słynnym i faworyzowanym Niemcom.

Początek spotkania był wymarzony dla gospodarzy. Już w 4. minucie rzut wolny z około 25 metrów wykonywał Pogrebniak, który bardzo mocno uderzył w kierunku bramki Kahna. Błąd popełnili piłkarze Bayernu stojący w murze, którzy przepuścili piłkę. Golkiper Bayernu mógł tylko wzrokiem odprowadzić wpadającą do bramki piłkę. Potem było jeszcze gorzej.

Rosjanin Paweł Pogrebniak strzelił dziewiątego i dziesiątego gola w Pucharze UEFA i dogonił w klasyfikacji strzelców niewidocznego Lukę Toniego.

Piłkarz roku w Rosji Konstantin Żyrianow sprawiał lepsze wrażenie niż gwiazdor reprezentacji Niemiec Bastian Schweinsteiger. Warty 7 mln euro Argentyńczyk Alejandro Dom~nguez dokonywał cudów, na które nie było stać kupionego przed sezonem za 25 mln euro Francka Ribery'ego.

To właśnie Dominguez był bohaterem Zenitu. Zaliczył dwie asysty, niemiłosiernie ogrywał Marcella Jansena i Ze Roberto. Ta dwójka została zmieniona już w przerwie. Nic to nie dało, bo Zenit był szybszy, lepiej zorganizowany, grał bardziej zespołowo.

A przecież po ubiegłotygodniowym remisie 1:1 w Monachium trener Ottmar Hitzfeld twierdził, że jego drużyna, wzmocniona Tonim (pauzował za kartki) może strzelić i dwa gole w Sankt Petersburgu...

Nie była w stanie i to w czasie, gdy Zenit, mistrz Rosji, z zapewnionym miejscem w fazie grupowej przyszłorocznej Ligi Mistrzów, w swojej lidze zawodzi. Z sześciu meczów tego sezonu wygrał jeden, strzelił tylko siedem goli. Do lidera Rubina Kazan traci już 14 punktów.

Tymczasem Bayern w Bundeslidze jest liderem, do mistrzostwa potrzebuje punktu. Kilka tygodni temu zdobył Puchar Niemiec, w klubie zaczęto mówić o potrójnej koronie. Nie udało się. A przecież po kompletnie nieudanym poprzednim sezonie (czwarte miejsce w Bundeslidze) monachijczycy kupili aż ośmiu piłkarzy. Oprócz Ribery'ego także Toniego za 11 mln euro i beznadziejnego w czwartek Miroslava Klose za 15 mln euro.

Latem trenerem Bayernu zostanie Juergen Klinsmann i pewnie znów dostanie wielki budżet transferowy. Ale kto wie, czy jeśli Zenit nie wygra Pucharu UEFA to trener Dick Advocaat nie będzie miał jeszcze większego.