Pęczak wybawcą Lechii

Gol zdobyty w czwartej minucie doliczonego czasu gry dał fatalnie grającej Lechii Gdańsk zwycięstwo z Kmitą Zabierzów i przybliżył gdańszczan do ekstraklasy
To już trzeci gol strzelony na wiosnę przez biało-zielonych w doliczonym czasie gry. - Znów pokazaliśmy, że mamy charakter. Ktoś powie, że mamy szczęście, ale na nie moi zawodnicy ciężko pracowali przez cały mecz - powiedział trener Lechii Dariusz Kubicki. Pracowali jednak nieudolnie, bo to broniący się przed spadkiem Kmita, który do Gdańska przyjechał bez czterech ważnych piłkarzy, był groźniejszym zespołem. Szczególnie w drugiej połowie - dwukrotnie zagrożenie pod bramką Lechii stworzył Goran Mladenović, raz ośmieszając aż trzech piłkarzy Lechii. Gdańszczanie nie mieli pomysłu na grę, to, co wyprawiali, można nazwać krótko: chaos. I kiedy wydawało się, że Lechia znów straci punkty, Robert Spiechler wykonał rzut wolny, bramkarz Kmity Mariusz Różalski wybił piłkę przed siebie, a z prezentu skorzystał Paweł Pęczak. - Cóż mam powiedzieć po takiej porażce... Nie żałuję jednak, że nie zabrałem na mecz kilku piłkarzy, bo ci, co zagrali, bliscy byli zdobycia punktu. Różalski [na wiosnę we wszystkich meczach bronił Tomasz Laskowski - red.] miał się okazję wykazać i niemal do samego końca bronił dobrze - powiedział trener Kmity Robert Moskal.

W 3. minucie Różalski wybił nad poprzeczkę piłkę po strzale z rzutu wolnego Arkadiusza Milosika, potem obronił strzał głową z bliska Piotra Cetnarowicza. Groźnie strzelał jeszcze Karol Piątek, ale to było wszystko, na co stać było w ofensywie gdańszczan. Kmita też miał okazję - po rzucie wolnym i główce Jana Ciosa Paweł Kapsa wybił piłkę nad rzut rożny. Przed tą sytuacją zdenerwowany trener Kubicki przeżegnał się. Jego modlitwy zostały wysłuchane, Lechia nie straciła gola, a w ostatnich sekundach Pęczak zdobył bramkę. Być może na wagę I ligi.

Lechia Gdańsk1 (0)
Kmita Zabierzów0
STRZELCY BRAMEK

Lechia: Pęczak (90.+4).

SKŁADY

Lechia: Kapsa - Pęczak, Wołąkiewicz, Midzierski Ż, Kosznik Ż - Kalkowski (71. Hirsz), Miklosik (63. Speichler), Trałka, Piątek (55. Rybski), Rogalski Ż - Cetnarowicz.

Kmita: Różalski Ż - Borovicianin, Cios Ż, Jędrszczyk, Detlaff - Ankowski, Paknys, Powroźnik (46. Cebula), Maldenović, Szałek (46. Romuzga) - Fabianowski (71. Kurowski).