Polacy po pierwszym treningu. Twierdza Donaueschingen

- Chcę grać tak, by kibice nie żałowali, że jestem Polakiem - mówił Roger Guerreiro po swoim pierwszym treningu z drużyną Leo Beenhakkera. Od poniedziałku na zgrupowaniu w Donaueschingen polscy piłkarze walczą o awans do 23-osobowej kadry na Euro 2008.
Fabiański na razie został numerem jeden

Kto z tych, którzy przyjechali do Niemiec, nie ma szans wyjazdu na finały mistrzostw Europy? 18-letni Wojciech Szczęsny - bramkarz Arsenalu zatrudniony na zgrupowaniu przez Beenhakkera do czasu, aż do Niemiec dotrą Artur Boruc (wciąż gra o mistrzostwo Szkocji) i Tomasz Kuszczak (Manchester czeka w środę finał Ligi Mistrzów w Moskwie).

W czwartek do Niemiec przyjadą kolejni kluczowi gracze: Ebi Smolarek, Mariusz Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Jacek Krzynówek, którzy są zwolnieni przez selekcjonera z początku zgrupowania. Nieobecni mogą czuć się pewniakami, do nich można dorzucić Bąka, Żewłakowa, Wasilewskiego.

- Każdy z nas przyjechał tu po coś innego. Na razie walczymy o pozycję w drużynie, ale na Euro będziemy razem. Są tacy, którzy już mogą czuć się pewni, a są tacy jak ja, którzy walczą o powołanie - mówi Marek Saganowski. Gracz Southampton wspomina rozczarowanie, jakie przeżył dwa lata temu, gdy Paweł Janas przed niemieckim mundialem testował go do ostatniej chwili, by w końcu odrzucić. - Było mi żal, ale pocieszałem się, że Dudek i Frankowski stracili znacznie więcej ode mnie - wspomina. - Ja byłem wtedy w drużynie szaraczkiem. Teraz też nie mogę być pewien miejsca w składzie. Nawet powołanie na to zgrupowanie było dla mnie niespodzianką. Ale wiem jedno: drugi raz rozczarowania przeżyć nie chcę.

Saganowski: Marzeniem jest gra w Austrii

Używając określeń Saganowskiego, można powiedzieć, że i u Beenhakkera jest w drużynie szaraczkiem, a powołanie na zgrupowanie zawdzięcza kłopotom selekcjonera z napastnikami, na przykład z lubianym przez Holendra Radosławem Matusiakiem. Na zgrupowaniu obaj mają ostatnią szansę przekonania Leo. Za Saganowskim przemawia forma, za Matusiakiem dokonania z eliminacji. - Jak napastnik może przekonać trenera? Golami - mówi Saganowski. - A w drugiej kolejności wypełnianiem założeń taktycznych.

Grzegorz Bronowicki należałby do pewniaków, gdyby nie kontuzja. Niedawno miał artroskopię kolana, w poniedziałek na lotnisku jeszcze lekko utykał, wieczorem ćwiczył z piłką, ale poza grupą - wymieniając podania z Dariuszem Dziekanowskim. - Zobaczymy, jak szybko będę zdrowiał - mówi. - A potem trener zdecyduje, czy będę mu potrzebny, czy nie.

Chcesz wiedzieć więcej o Euro 2008?! Tylko u nas takie statystyki! Zobacz!

Osobną, jednoosobową grupę stanowi też Roger Guerreiro, Brazylijczyk, dla którego Beenhakker wywalczył obywatelstwo w trybie nadzwyczajnym. - Na razie delektuję się każdą sekundą zgrupowania. Drużyna wchłonęła mnie natychmiast: młodzi, ale i tacy rutyniarze jak Bąk czy Żurawski, których znałem dotąd tylko z telewizji. Teraz jest okazja poznać się osobiście. Wiem, że nie mogę być pewien wyjazdu na Euro, ale będę walczył, byście nie żałowali, że zrobiliście mnie jednym z was. Jak Beenhakker zabierze mnie na Euro, pogadamy o meczu z Niemcami, choć oczywiście nie ma takiego wśród nas, który by o nim nie myślał - mówił.

Zapytany przez dziennikarza z Niemiec, czy grupa B dzieli się na faworytów Niemców i outsiderów, Roger powiedział, że w eliminacjach Chorwacja pobiła Anglię, a Polska Portugalię, więc niech Niemcy wstrzymają się trochę z przyznawaniem sobie zaocznie awansu do ćwierćfinału.

Gracze Beenhakkera w poniedziałek o godz. 18 mieli pierwszy trening, a właściwie rozruch, wyjątkowo otwarty dla mediów. Większość zajęć będzie zamknięta. W tym celu boisko, na którym Leo Beenhakker ma ćwiczyć taktykę, zostało oblepione białą nieprzezroczystą folią. Hotelu piłkarzy pilnuje specjalnie wynajęta firma dbająca o to, by dziennikarze nawet się do niego nie zbliżyli. Treningów strzegą ochroniarze przywiezieni z Polski. Co urodzi się z tej wielkiej tajemnicy?

Mistrzostwa Europy w BetClick.com. Darmowa rejestracja, oferta bez ryzyka.
Sprawdź szczegóły tutaj - reklama