Sport.pl

Roger: W życiu nie piłem alkoholu

PRZEGLĄD PRASY. Świeżo upieczony reprezentant Polski - Roger - opowiada "Faktowi" o swojej przygodzie z piłką, wstręcie do alkoholu i wypłatach w Legii.
Polscy piłkarze są 16 razy bardziej inteligentni od niemieckich!

Smolarek: Ja się bawiłem w klubie? To jakiś inny Ebi!

Wielu wybitnych brazylijskich piłkarzy jak Rivaldo, Ronaldinho czy Roberto Carlos dorastało w biedzie. Nie inaczej było w przypadku Rogera.

- Rzadko chodziliśmy na mecze, nie stać nas było na bilety. Kiedy już grałem to na treningi często jeździłem na gapę - mówi piłkarz o swoim dzieciństwie w Sao Paulo.

Ojciec Rogera z powodu kłopotów z alkoholem nie ułatwiał synowi kariery.

- Tata mocno popijał i obrażał moich trenerów, jeśli sadzali mnie na ławce. Przez niego wyleciałem z Nacionalu. Może dlatego w ogóle nie dotykam alkoholu. Nawet w młodości nie miałem ciekawości, by spróbować, jak smakuje. Nie wiem nawet czy lubię alkohol, bo go nigdy nie próbowałem - przyznaje zawodnik Legii.

Najważniejszą rzeczą w negocjacjach z Legią były dla Rogera wypłaty w terminie.

- Zapewniali mnie, co później miało pokrycie w rzeczywistości, że nie ma opóźnień w wypłatach. Byłem na to uczulony, bo na przykład we Flamengo przez cztery miesiące nie otrzymywałem pensji - kończy kadrowicz.

Chcesz wiedzieć więcej o Euro 2008?! Tylko u nas takie statystyki! Zobacz!