Sport.pl

Leo Beenhakker po meczu z Danią: Dziękuję publiczności za Rogera

- Lepsi od Żurawskiego nie trafiali rzutów karnych, nie mam zamiaru zmieniać wykonawcy na mecz z Niemcami - zapowiedział po meczu z Danią (1:1) trener Leo Beenhakker.
Leo Beenhakker, trener Polaków na konferencji po meczu:

O meczu z Danią

Jeśli chodzi o wynik, to jesteśmy tak dobrzy jak Holandia, która także zremisowała z Duńczykami 1:1. Ale zdaję sobie sprawę, że w futbolu się to tak nie przekłada.

Z pierwszej połowy spotkania nie jestem zadowolony. Popełnialiśmy zbyt wiele błędów, nie potrafiliśmy utrzymać piłki, za bardzo się cofaliśmy. W drugiej połowie wyglądało to już lepiej, powstrzymaliśmy rywali w środku, szybciej rozgrywaliśmy.

Cieszę się z postawy Artura Boruca, on już prezentuje poziom jakiego od niego wymagam, podobnie zresztą jak Łukasz Fabiański. Jop, Bąk, Dudka, Lewandowski - pokazali, że są silnymi punktami tej drużyny. A do tego dojdzie jeszcze Michał Żewłakow, który w poniedziałek wróci do treningów. Podobnie zresztą jak Kuba Błaszczykowski.

Co do Rogera - brawa dla publiczności, że tak go przyjęła. On już zaaklimatyzował się w drużynie, a będzie wyglądało to jeszcze lepiej.

Co do Macieja Żurawskiego - lepsi od niego nie trafiali jedenastek, nie mam zamiaru zmieniać wykonawcy na mecz z Niemcami. Ale oczywiście w tym tygodniu popracujemy także nad rzutami karnymi.

O spotkaniu z Niemcami

Jeszcze przed tym spotkaniem miałem gotową jedenastkę na spotkanie z Niemcami. W tej chwili zależy ona tylko od tego, czy wszyscy piłkarze będą mogli w tym meczu zagrać.

Po wszystkich drużynach z naszej grupy widać, że ciężko trenują, by być gotowi na początek mistrzostw. Chorwaci męczyli się z Węgrami, a Niemcy z Serbią. Czy wolałbym mieć więcej czasu na przygotowania? Pewnie, że wolałbym mieć trzy miesiące, ale niestety UEFA ustaliła, że gramy z Niemcami już w niedzielę.

O zgrupowaniach

Zgrupowanie w Donaueschinngen oceniam jako jedno z najlepszych w mojej karierze. Chodzi mi o wszystko - od hotelu po zaangażowanie piłkarzy. Na początku mieliśmy problem, bo piłkarze przyjechali na nie w różnej formie. Rozwiązaliśmy go i teraz będziemy koncentrować się już tylko na futbolu.

Od poniedziałku rezygnujemy z treningu czysto fizycznego, zajmiemy się zajęciami z piłką i przygotowaniami w grze ofensywnej. Tego nam w tej chwili najbardziej potrzeba.

Morten Olsen, trener Duńczyków:

W pierwszej połowie byliśmy lepsi, w drugiej Polacy. Nie ma się więc co dziwić, że padł remis. Oczywiście mieliśmy szansę na strzelenie gola, ale Nicklas Bendtner został powstrzymany przez Artura Boruca. Wiedzieliśmy, że to świetny bramkarz i nie zawiedliśmy się. Życzę wam wszystkiego najlepszego na mistrzostwach Europy, mam nadzieję, że wrócimy do Chorzowa na Euro 2012.