Sport.pl

Piłkarze Wenty chcą medalu

Po 28 latach polscy piłkarze ręczni znów zagrają na igrzyskach i będą faworytami do medalu. Jednymi z ośmiu.
Zobacz, za co Wenta kocha swoich piłkarzy - Z czuba.tv

- Kocham tych chłopaków, kocham ten zespół, to oni są bohaterami! - krzyczał trener Bogdan Wenta po zwycięstwie 28:26 nad Argentyną na zakończenie rozegranego we Wrocławiu turnieju kwalifikacyjnego. Podczas wszystkich meczów (wcześniej biało-czerwoni zremisowali ze Szwecją 22:22 oraz pokonali Islandię 34:28) zachowywał się niczym lew w klatce. Biegał, krzyczał, wykłócał się z sędziami, ostro rugał swoich zawodników. Po ostatnim spotkaniu niemal stracił głos. Nie ma się czemu dziwić - dla niego i jego drużyny był to turniej życia. Wenta raz wystąpił już na olimpiadzie (Sydney 2000), ale jako reprezentant Niemiec (dzięki podwójnemu obywatelstwu). Startu w biało-czerwonych barwach pozbawili go politycy, wycofując reprezentację z udziału w igrzyskach w Los Angeles (1984). To był dla Wenty ogromny cios, teraz los choć trochę zrekompensował mu ówczesną traumę.

Na turnieju we Wrocławiu Polacy udowodnili, że srebrny medal mistrzostw świata wywalczony półtora roku temu nie był przypadkowy. A takie głosy dało się słyszeć, kiedy na tegorocznych mistrzostwach Europy zajęli dopiero 7. miejsce. Zapowiadane po tym turnieju przez trenera przewietrzenie składu (nowymi twarzami byli znakomicie spisujący się bramkarz Marcin Wichary, a także skrzydłowi Paweł Piwko i Rafał Gliński) dało zespołowi nowy impuls, Polacy znów grali z ogniem w oczach i niesamowitą ambicją. To dobry znak przed igrzyskami, które należeć będą do faworytów. Jednak chętnych do medali będzie więcej. W Pekinie zagrają też: Niemcy, Dania, Islandia, Chorwacja, Rosja, Francja, Hiszpania, Chiny, Korea Płd., Brazylia oraz Egipt i poza ostatnią czwórką każdy z zespołów jedzie na igrzyska z myślą o medalu. - Na każdy turniej jedziemy po medal, bez względu na to, czy są to mistrzostwa świata, Europy, czy igrzyska olimpijskie. W Pekinie chcemy co najmniej powtórzyć sukces z 1976 r. - deklaruje czołowy strzelec Karol Bielecki. 32 lata temu w Montrealu zespół trenerów Janusza Czerwińskiego i Stanisława Majorka wywalczył brąz.

Losowanie turnieju finałowego igrzysk w Pekinie (9-24 sierpnia) odbędzie się 16 czerwca. 12 drużyn podzielonych zostanie na dwie grupy. Po cztery najlepsze awansują do ćwierćfinałów (pierwszy zespół grupy A zagra z czwartym z grupy B itd.). Polacy znaleźli się w pierwszym koszyku i w grupie na pewno nie zagrają z mistrzem świata - Niemcami.

koszyk 1: Niemcy, Polska

koszyk 2: Dania, Francja

koszyk 3: Chorwacja, Rosja

koszyk 4: Korea Płd., Chiny

koszyk 5: Hiszpania, Islandia

koszyk 6: Egipt, Brazylia

Oni wywalczyli awans na igrzyska: Sławomir Szmal, Marcin Wichary (bramkarze), Karol Bielecki, Michał Jurecki, Grzegorz Tkaczyk, Bartłomiej Jaszka, Marcin Lijewski, Krzysztof Lijewski (rozgrywający), Mariusz Jurasik, Paweł Piwko, Tomasz Tłuczyński, Rafał Gliński (skrzydłowi), Bartosz Jurecki, Artur Siódmiak (kołowi).

Czy piłkarze ręczni zdobędą medal w Pekinie?