Sport.pl

Bogdan Wenta trenerem Vive!

Tak się buduje potęgę. To Bogdan Wenta, symbol polskiego szczypiorniaka i trener świeżo upieczonych olimpijczyków, będzie od nowego sezonu odpowiadał za wyniki Vive - dowiedziała się ?Gazeta".


Naszych informacji nie chciał oficjalnie potwierdzić prezes kieleckiego klubu Bertus Servaas. Źródło "Gazety" informuje jednak, że Holender ogłosi to 16 czerwca na konferencji prasowej. - Owszem, rozmawiam na ten temat z Bogdanem Wentą, ale negocjuję też z innymi trenerami - powiedział nam w środę Servaas.

Trener Vive w muzeum Barcelony

Nikt jednak tak jak Wenta nie pasuje do opisu nowego trenera, jaki holenderski sternik Vive przedstawił na łamach "Gazety". Miał to być jeden z 10 najlepszych w Europie w swoim fachu, który odniósł już spore sukcesy.

Wenta miał je zarówno jako zawodnik, jak i trener. Ten 47-latek to najbardziej rozpoznawalny polski piłkarz ręczny na świecie. Na krajowych parkietach królował na rozegraniu w Wybrzeżu Gdańsk (pięć tytułów mistrzowskich i dwa występy w finale Pucharu Europy), a za granicą jako jedyny Polak w jakiejkolwiek dyscyplinie grał w słynnej Barcelonie (dwa triumfy w PZP i miano najlepszego rozgrywającego ligi). To jego zdjęcie wisi w klubowym muzeum Dumy Katalonii. Ostatnie lata kariery spędził w Niemczech, z którymi zdobył brązowy medal mistrzostw Europy i pojechał na upragnioną olimpiadę w Sydney w 2000 r. (5. miejsce).

Takie osiągnięcie może też sobie zapisać jako trener. W niedzielę we Wrocławiu wprowadził do Pekinu biało-czerwonych, których trenerem jest od 28 października 2004. Polscy piłkarze ręczni pojadą na olimpiadę po 28 latach przerwy. I to po medal jako wicemistrzowie świata z ubiegłego roku z Niemiec i zdobywcy prestiżowego Superpucharu. Wcześniej jednak Wenta będzie chciał wprowadzić Polaków na kolejną wielką imprezę. Wczoraj 19-osobowa kadra rozpoczęła w Kielcach krótkie zgrupowanie (i przeprowadziła pierwszy trening) przed meczami play-off do przyszłorocznych mistrzostw świata w Chorwacji. W niedzielę na Boczną przyjeżdżają Szwajcarzy, rewanż w przyszłą sobotę w St. Gallen.

Wenta ma wyrobioną znakomitą markę w Europie, szczególnie w Bundeslidze. Od zaraz ochotę na jego zatrudnienie miała też jedna z ekip hiszpańskiej Asobal, a także odwieczny rywal Vive - Wisła Płock. Tylko w Kielcach powiedział "tak".

Wielkie zmiany także w drużynie

A to jasny sygnał, że Servaas buduje potęgę na miarę Europy. - Takie są nasze plany - mówi Holender. Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje, że nadal będzie sponsorował kieleckich piłkarzy ręcznych i zostanie na stanowisku prezesa klubu. I to wyjątkowo mocnego klubu.

Przesądzone jest bowiem, że nowym nabytkiem brązowych medalistów mistrzostw Polski będzie znajdujący się w szerokiej kadrze reprezentacji 23-letni kołowy Michał Stankiewicz. To mierzący 188 cm wychowanek wicemistrzów kraju Zagłębia Lubin, który nie przedłużył umowy z tym klubem. Na reakcję Vive, które dobrze zapamiętało go z meczów półfinałowych w poprzednim sezonie, nie trzeba było długo czekać. - Potwierdzam, Michał jest już naszym zawodnikiem - informuje Bertus Servaas.

Według informacji "Gazety" dołączy do niego wkrótce dwóch kolejnych graczy. A dotychczasowa kadra kieleckiego zespołu nie będzie zasadniczo uszczuplona. Najprawdopodobniej do Dimy Nikulenkowa, który wyjechał na Białoruś dołączy jeszcze tylko leworęczny rozgrywający Michaił Usaczow.