Leo Beenhakker: W imieniu piłkarzy przepraszamy Niemców

Leo Beenhakker przeprosił rywali za publikacje polskich bulwarówek, które prowadzą niezrozumiałą wojnę z niemieckimi odpowiednikami. W środę "Super Express" zmontował zdjęcie, na którym trener kadry trzyma odcięte głowy Joachima Loewa i Michaela Ballacka. Artykuł zatytułowano "Leo daj nam ich głowy".
Trener Beenhakker, cytowany przez jedną z zagranicznych agencji prasowych, już wyraził swoją opinię na temat takich publikacji, mówiąc: To jest g...! Nie rozumiem, że tacy ludzie żyją jeszcze na tym świecie.

Czwartkową konferencję prasową na temat przygotowań do meczu z Niemcami rozpoczął, przepraszając za zaistniałą sytuację.

- W imieniu piłkarzy, a myślę że także kibiców przepraszamy Niemców za to co pokazało się w jednej z polskich gazet - powiedział Beenhakker. - Dystansujemy się od tego. To zrobili chorzy ludzie. Wiem, że takie mecze wzbudzają wielkie emocje. Ale my na zgrupowaniach w Donaueschingen i Bad Waltersdorf robiliśmy wszystko by odciąć się od nich. Koncentrujemy się na futbolu. Chłopcy tą gazetę widzieli, ale nie rozmawialiśmy o niej.

Głupia okładka "Super Expressu"



Beenhakker o pogodzie

- Tak jak w życiu - kiedy masz problem musisz go rozwiązać. Jeśli nie możesz znaleźć rozwiązania, musisz jakoś sobie poradzić. Radzimy sobie więc z pogodą. W środę odwołaliśmy sesję treningową, zamiast tego oglądaliśmy na DVD reprezentację Niemiec. Nic nie straciliśmy, nie zadzwonię do UEFA, żeby przełożyła mecz.

Na czwartkowym treningu boisko było mokre więc, uważaliśmy na piłkarzy, którzy niedawno wyleczyli kontuzje. Takich jak Jakub Błaszczykowski. Nie ma z nim żadnego problemu, jest gotowy do meczu z Niemcami, ale nie wiem czy będzie w stanie zagrać 90 minut. Michał Żewłakow, który nie grał z Danią z powodu urazu także trenował z pełnym obciążeniem.

O Mariuszu Lewandowskim

W dzisiejszym futbolu pomocnicy odgrywają wielką rolę. Jest bardzo silny, doświadczony świetnie przygotowany mentalnie. To zadziwiające, jakie uczynił postępy przez dwa lata, gdy spotkaliśmy się pierwszy raz. To jeden z piłkarzy, którzy pomaga mi organizować grę na boisku. W tej chwili jest w szczytowej formie.

O Euro

Euro nie jest moim pierwszym turniejem i jak zwykle jest świetnie. ME i MŚ to najlepsze co może się przydarzyć piłkarzom i trenerom. Cieszę się też, że jestem częścią reprezentacji Polski, która pierwszy raz przyjechała na Euro.

O Ballacku

Będziemy uważać na Ballacka tak samo jak na innych piłkarzy. Zwłaszcza gdy będą mieli piłkę. To jest zresztą fundamentalne pytanie: kto będzie miał dłużej piłkę.

My decyzję jak mamy grać podjęliśmy dwa lata temu. Możemy być bardzo dobrzy, pokazaliśmy to w spotkaniu z Portugalią. Tak samo chcemy zagrać z Niemcami, Austrią i Chorwacją. Przed pierwszym meczem na Euro głupotą byłoby zmienianie taktyki.

O kontuzji Bronowickiego

Kontuzje to część piłki. Właśnie dlatego powołałem 23 piłkarzy. Ci którzy tutaj przyjechali, są gotowi do gry. Wiem, że wystawianie młodych piłkarzy wzbudza w kibicach przerażenie. Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Cristiano Ronaldo też kiedyś grał pierwszy mecz w reprezentacji Portugalii. Gdyby tego występu nie było, nie byłoby także drugiego.