Wyrzucone siatkarki wracają do kadry. Ale kiedy?

Konflikt trenera z siatkarkami zażegnany? - Anna Barańska i Katarzyna Skorupa wrócą do kadry i normalnie z nią będą trenować. Na razie nie mam nic więcej do powiedzenia w tej sprawie - mówi specjalnie dla Sport.pl trener żeńskiej reprezentacji w siatkówce Marco Bonitta.
Bonitta usuwa trzy "Złotka!"

Niemczyk: Chętnie zamieniłbym się z Agatą

W środę ze zgrupowania siatkarek przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie zostały wyrzucone trzy zawodniczki: Katarzyna Skowrońska, Anna Barańska i Katarzyna Skorupa. Pierwsza z nich, po rozmowie z trenem w kadrze została. Pozostałe dwie pożegnały się z koleżankami.

Wyglądało na to, że nie wrócą do treningu z kadrą i nie pojadą do Pekinu. Bonitta był kategoryczny.

Awantura wybuchła, gdy siatkarki nie zjawiły się na wspólnej kolacji, która odbyła się w dzień pogrzebu Agaty Mróz. - Wieczorem wróciliśmy z pogrzebu Agaty Mróz w Tarnowie. Na kolacji byli wszyscy oprócz Skowrońskiej, Barańskiej i Skorupy. - Nie toleruję takiego zachowania, drużyna powinna być razem. Stąd moja decyzja - opowiadał Sport.pl Marco Bonitta. Zawodniczki tłumaczyły swoją nieobecność wcześniejszymi ustaleniami z nowym menedżerem kadry Maciejem Tietiańcem, ale Bonitta ich wyjaśnień nie przyjął.

W środę spór wszystkie strony starają się załagodzić. Bonitta mówi nam: - Anna Barańska i Katarzyna Skorupa wrócą do kadry i normalnie z nią będą trenować.

Ale dlaczego zmienił zdanie i pozwolił na powrót "Złotek" zdradzić nie chciał. Barańska i Skorupa na zgrupowanie mają dotrzeć w piątek.

Wtedy też najpewniej w sztabie kadry pojawi się Piotr Boruch, który współpracował z siatkarzami Raula Lozana i zna... włoski. To miałoby wykluczyć dalsze nieporozumienia i ewentualny brak zrozumienia między Włochem Bnittą, Tietańcem i siatkarkami.

- Wszyscy byliśmy zmęczeni podróżą, to nieporozumienie, zawiódł przepływ informacji - tłumaczy Tietianiec. - Powiedziałem Bonitcie, że winę mogę wziąć na siebie - dodał.

Lozano w alei gwiazd