Sport.pl

Scolari nie widzi szans Polski na ćwierćfinał

- Mam plan A, w przypadku trafienia na Niemcy, i plan B, jeśli awansuje Austria - mówi Luiz Felipe Scolari, który nie bierze pod uwagę możliwości spotkania się w ćwierćfinale z Polakami.
Scolari boi się Polaków? »

Najlepsze zespoły odpuszczą ostanie mecze »

Selekcjoner Portugalii prawdopodobnie dokona pięciu zmian w składzie przed meczem ze Szwajcarią. - Musimy myśleć już o następnych meczach. W trosce o jak najlepsze wyniki w późniejszej fazie, teraz trzeba sięgnąć po rezerwy - mówi Scolari, który zastanawia się, jak dobrać jedenastkę na mecz z wyeliminowaną już Szwajcarią.

- Planuję około pięciu roszad w składzie. Na pewno wykorzystam też limit zmian podczas meczu. Nie mogę dać odpocząć wszystkim piłkarzom, bo zespół musi być stabilny, ale na pewno w niedzielę będzie okazja dać szanse kilku rezerwowym - uważa trener zespołu, który po zwycięstwie z Czechami zapewnił sobie awans do ćwierćfinału.

Przed Portugalią wciąż dwie fazy turnieju, które musi przejść, aby zagrać w finale. Rywalem drużyny Scolariego w następnej rundzie będą najprawdopodobniej Niemcy. - Nie szykuję zespołu specjalnie pod reprezentację Niemiec, bo podopieczni Joachima Löwa jeszcze nie awansowali. Oglądam ich mecze, ale musimy poczekać na finałowe rozstrzygnięcia w grupie B. Niemcy są dobrze zorganizowanym i świetnie przygotowanym zespołem, ale nie ma pewności, że zagrają w ćwierćfinale - twierdzi Luiz Felipe Scolari, który jest zdania, że szanse na awans ma jeszcze Austria.

- To gospodarze. Po ostatnim meczu nabrali wiatru w żagle. Dlatego mam plan A i plan B jeśli chodzi o ćwierćfinał - kończy Scolari, sugerując, że nie widzi miejsca w drugiej rundzie dla reprezentacji Polski, która przecież również ma szanse na zajęcie drugiego miejsca w grupie.

Portugalia nie uniknie Niemców »