Sport.pl

UEFA boi się błędów Howarda Webba

Anglik Howard Webb w ostatniej kolejce grupowej będzie sędziował nic nie znaczący mecz pomiędzy Hiszpanią a Grecją. UEFA, mimo tego że przyznała arbitrowi rację w spornej kwestii rzutu karnego z ostatniej minuty meczu Polska - Austria, wydaje się jednak asekurować przed prawdopodobnymi pomyłkami sędziego.
Feralny karny z Austrią nie miał znaczenia

"Okradł nas i jeszcze się śmiał"

Webb poprowadzi środowe spotkanie w grupie D, w której pierwsze miejsce zagwarantowali już sobie Hiszpanie, a ich przeciwnicy odpadli w przedostatniej kolejce z turnieju.

Karny, który został podyktowany przez angielskiego sędziego przeciwko polskiej drużynie, był zaskoczeniem nawet dla rzekomo faulowanego Evena Proedla. - Mieliśmy szczęście, że arbiter wskazał na jedenastkę. Moim zdaniem to słuszna decyzja, ale zazwyczaj takich karnych w końcówkach meczów się nie gwiżdże - powiedział Austriak.

Rzecznik UEFA bronił po meczu całej trójki sędziowskiej, mimo że ci popełnili również błąd uznając gola dla Polski. - Wszyscy rozjemcy na Euro 2008 są arbitrami najwyższej klasy i mają już stosowne doświadczenie - powiedział Robert Faulkner.

Kim jest Howard Webb