Lewandowski w Evertonie? To nie plotka

- Everton szuka następcy Lee Carsleya. Mariusz Lewandowski to tylko jedna z opcji, ale z pewnością jest on brany pod uwagę bardzo poważnie - potwierdza Chris Beasley, dziennikarz ?Liverpool Daily Post".
Tajemnica Euro: Co się stało z Ebim Smolarkiem?

- David Moyes, trener Evertonu, nie ukrywa, że wzmocnienie linii pomocy to jego transferowy priorytet. Tym bardziej że z klubu odszedł doświadczony defensywny pomocnik Lee Carsley. W tej chwili na tej pozycji jest dziura. Dlatego Moyes rozgląda się za różnymi piłkarzami. Jednym z nich jest Mariusz Lewandowski - tłumaczy Beasley. - O tym, że to nie tylko plotka, świadczy choćby fakt, że osobiście widział jego występ przeciwko Austrii. Z drugiej strony Moyes, który właśnie dogadał się w sprawie przedłużenia kontraktu z klubem, ma zamiar odmłodzić trochę skład. W tej sytuacji wadą Lewandowskiego staje się jego wiek [Polak ma 29 lat]. Gdyby nie to, byłby pewnie jeszcze wyżej na liście życzeń szkockiego trenera.

Angielski dziennikarz podkreśla, że ewentualna cena Polaka nie byłaby problemem. - Everton awansował do Pucharu UEFA, ma solidne podstawy finansowe i potrzebuje wzmocnień. Zapłacić pięć milionów funtów nie byłoby dla niego żadnym kłopotem.

Piechniczek: Leo może zostać, ale bez reszty Holendrów!

Leo Beenhakker na konferencji prasowej: Jest jedno rozwiązanie: zmienić trenera

Czy Lewandowski poradziłby sobie w Premier League?