Sport.pl

Dziś o 20.45 mecz Rosja - Szwecja. Czy magia Hiddinka pokona Szwecję?

Rosjanie do awansu potrzebują zwycięstwa, Szwedom wystarczy remis
\Gdyby porównać klubowe osiągnięcia piłkarzy obu drużyn, Rosjanie nie mieliby szans. To najmłodsza drużyna na Euro (średnia wieku 26,2), złożona niemal wyłącznie z piłkarzy występujących tylko w lidze rosyjskiej, bez żadnego doświadczenia w Lidze Mistrzów. Owszem, pięciu z nich wygrało kilka tygodni temu Puchar UEFA z Zenitem St Petersburg, ale jak porównać to osiągnięcie z workiem rozmaitych trofeów, nagród i tytułów Henrika Larssona? Jak porównać doświadczenie grającego od 17. roku życia w lidze rosyjskiej Igora Akinfiejewa z doświadczeniem mającego za sobą pobyt w Juventusie Andreasa Isakssona?

W porównaniu ze Szwedami Rosjanie przywieźli do Austrii i Szwajcarii piłkarzy anonimowych. Zlatana Ibrahimovicia i Fredrika Ljungberga zna każdy kibic, Christian Wilhelmsson, Kim Källström i Marcus Rosenberg są znani z Ligi Mistrzów. Rosyjskie gwiazdy o rozpoznawalność w Europie dopiero walczą.

Ale przed dzisiejszym spotkaniem szanse na awans wydają się wyrównane, nawet jeśli Szwedom wystarczy remis, a Rosjanie muszą wygrać. Bukmacherzy za wygraną Rosji płacą 2,62, zwycięstwo Szwedów jest warte 2,70.

Wszystko dzięki nazywanemu w Rosji magikiem Guusowi Hiddinkowi. On nad trenerem Szwedów Larsem Lagerbäckiem góruje jeszcze bardziej niż szwedzcy piłkarze nad rosyjskimi.

Kariera Lagerbäcka ogranicza się tylko do reprezentacji Szwecji oraz awansów i lepszych lub gorszych występów na mundialach i mistrzostwach Europy. Najlepszym wynikiem pozostaje ćwierćfinał Euro sprzed czterech lat. Hiddink sześć razy zdobywał mistrzostwo Holandii i raz Hiszpanii. Jest uwielbiany przez kibiców holenderskich, koreańskich i australijskich. Z każdą z tych reprezentacji na mundialu wychodził z grupy. - Wygraliśmy dzięki niemu - mówił po spotkaniu z Grecją strzelec zwycięskiego gola Roman Pawluczenko.

Teraz Hiddink, któremu nie dawano wielkich szans nawet na awans na mistrzostwa Europy (w eliminacjach wyprzedził Anglię), chce być lepszy od Szwecji. Wczoraj zarządził normalny trening, mimo że wcześniej zapowiadał piłkarzom dzień wolny. - Już go mieli. W meczu z Hiszpanią, gdy zapomnieli o futbolu totalnym - żartował wczoraj na konferencji.

Ale problemów mu nie brakuje. Ze Szwecją będzie już mógł zagrać lider Zenitu Andriej Arszawin. 27-letni pomocnik w spotkaniach z Hiszpanią i Grecją pauzował za kartki z eliminacji. - On potrafi zrobić coś z niczego. Potrafi zdobyć gola z każdej pozycji - chwalił wczoraj Arszawina Hiddink. Dodając jednocześnie, że problemem może być brak rytmu meczowego, a co za tym idzie - wytrzymałości Arszawina. Niepewni występu są także Jurij Żyrkow i Dinijar Bilaletdinow.

Problemy z liderami ma także Lagerbäck. Dopiero na kilkadziesiąt minut przed meczem okaże się, czy będzie mógł zagrać narzekający na ból kolana Zlatan Ibrahimović. - Takie same problemy miał przed poprzednimi meczami. Zobaczymy w środę. Cieszę się, że mam tak doświadczoną drużynę - to będzie nasza największa przewaga. Ale mimo to szanse obu drużyn oceniam jako 50 na 50 - mówił wczoraj Lagerbäck.

Jeśli tym razem Hiddinkowi się nie uda, spróbuje jeszcze raz. Niedawno przedłużył kontrakt do 2010 r. i mundialu w RPA. Za dwa lata jego drużyna ma być jeszcze lepsza.

Rosja - Szwecja

18 czerwca, godz. 20.45; Tivoli Neu, Innsbruck. transmisja: Polsat

1-Igor Akinfiejew 1-Andreas Isaksson
22-Aleksander Aniukow7-Niclas Alexandersson
8-Denis Kołodin3-Olof Mellberg
4-Siergiej Ignaszewicz4-Petter Hansson
18-Jurij Żyrkow 2-Mikael Nilsson
11-Siergiej Siemak11-Johan Elmander
7-Dmitrij Torbiński8-Anders Svensson
17-Konstantin Zyrianow19-Daniel Andersson
20-Igor Semszow 9-Fredrik Ljungberg
10-Andriej Arszawin 10-Zlatan Ibrahimovic
19-Roman Pawluczenko17-Henrik Larsson