Sąd nad Beenhakkerem: "Gdyby Leo był Polakiem, w kraju czekałaby na niego szubienica"

Zwolenników zwolnienia ze stanowiska trenera reprezentacji Polski Leo Beenhakkera jest niemal tylu, co przeciwników. W polskiej prasie nie brakuje ani jednych opinii, ani drugich.
Uśmieszki Żurawskiego i Krzynówka to kpina

Gazeta Wyborcza

Rafał Stec, dziennikarz Gazety Wyborczej wyliczając błędy popełnione przez Leo Beenhakkera, zauważa, że nawet jeśli piłkarze zostaliby przygotowani perfekcyjnie i wszystko poszło dobrze, to Holender i tak nie miał szansy, aby odnieść sukces. Czy zdymisjonować trenera? - O dymisji Holendra byłby sens poważnie rozmawiać, gdybyśmy mieli pieniądze na obcokrajowca z najwyższej półki (musiałby od zera poznawać piłkarzy). I gdybyśmy go namówili.

Drzewiecki: Beenhakker powinien zostać


Dziennik

W "Dzienniku" pojawiły się trzy opinie, z których dwie - Włodzimierza Lubańskiego, byłego reprezentanta Polski i Andrzeja Juskowiaka, króla strzelców igrzysk w Barcelonie, jasno wynika, że Polska drużyna była najsłabszym zespołem na Euro. Obaj zgadzają się, że polska reprezentacja do mistrzostw została źle przygotowana. Juskowiak jest jednak zdania, że Leo Beenhakker powinien na swoim stanowisku pozostać. - Mimo tej całej krytyki uważam, że Beenhakkera nie należy zwalniać. Osiągnął sukces, awansując z drużyną do finałów Euro. Musi jednak dojść do odmłodzenia kadry. Starsi zawodnicy nie wytrzymują już tempa, w jakim są obecnie rozgrywane mecze. Bardziej powściągliwy w swoim komentarzu jest Lubański. - Czy Holender ma dalej prowadzić reprezentację? Nie chcę mieszać się w dyskusję na ten temat. Mam opinię, ale jeszcze zostawię ją dla siebie. Chwilę później dodaje jednak. - Gdyby na jego miejscu siedział polski trener, w kraju już byłaby dla niego przygotowana szubienica. Z Beenhakkerem jest inaczej. Po dwóch latach pracy dostał od prezydenta jedno z najwyższych odznaczeń państwowych, to może teraz prezydent wręczy mu kolejny medal - tym razem za zajęcie miejsca w pierwszej szesnastce Europy? - pyta retorycznie.

Polacy najsłabsi na Euro 2008...


W inna stronę idzie Andrzej Niemczyk, były trener reprezentacji Polski siatkarek, z którą w 2003 i 2005 roku wywalczył złote medale mistrzostw Europy. Nie zastanawia się czy holenderskiego szkoleniowca należy zwolnić, ale zastanawia się, gdzie leżą przyczyny porażki.- Największe pretensje możemy mieć o to, że tak nadmuchano balon oczekiwań wobec naszej kadry. A przecież nie miała ona szans czegokolwiek w Austrii osiągnąć i to wcale nie była wina trenera czy zawodników. Nasi piłkarze są bardzo słabi technicznie, bo w Polsce nie ma szkolenia młodzieży. - pisze. - Nie ma czegoś takiego jak polska szkoła futbolu. Grać potrafią tylko piłkarze wychowani poza granicami kraju.

Przegląd Sportowy

Do odznaczeń nadanych przez Lecha Kaczyńskiego w "Przeglądzie Sportowym" nawiązuje także Zbigniew Boniek. - Niedawno szkoleniowiec odbierał nagrody, odznaczenia za awans i to było normalne. Teraz analizujemy błędy popełnione na Euro i to też jest normalne. W dyskusji na temat dymisji Beenhakkera nie chcę jednak uczestniczyć. Nie załamujmy rąk, ale pracujmy nad tym, by z polska piłką było lepiej. O spokój zaapelował także były bramkarz reprezentacji, Jerzy Dudek. - Jedni mówią, że trzeba wyciągać wnioski natychmiast. Inni, że należy pożegnać się z niektórymi reprezentantami. Z trenerem... Spokojnie! Ochłońmy trochę! Beenhakker znany jest z rzetelności. Z pewnością przekaże nam cała prawdę o przyczynach niepowodzenia na Euro. Dajmy mu tylko teraz chwilę spokoju. Głupio by było, gdyby Beenhakker pożegnał się z reprezentacją jak jego poprzednicy.

Rzeczpospolita

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz choć z wyniku nie jest zadowolony, trenera zwalniać nie zamierza. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" mówi wyraźnie. - Ma on umowę do listopada 2009 roku z aneksem, stanowiącym, że w przypadku awansu do finałów MŚ umowa zostaje automatycznie przedłużona do czerwca następnego roku, czyli do finałów mundialu w RPA. Choć jestem rozczarowany wynikiem, nie mam zamiaru tej umowy zmieniać. - deklaruje prezes.

Fakt

Na łamach "Faktu" głos zabrał także Czesław Michniewicz, były trener Zagłębia Lubin i Lecha Poznań. - Nie chciałbym się pastwić nad reprezentacją. jej problemem nie są ani zawodnicy, ani trener Leo Beenhakker. Problemem jest to, że i Beenhakker i jego poprzednicy: Paweł Janas i Jerzy Engel, wybierali praktycznie z tej samej grupy zawodników, którzy są coraz starsi, a ich następców nie widać.

Tajemnica: co się stało z Ebim Smolarkiem?

Mistrzostwa Europy w BetClick.com. Darmowa rejestracja, oferta bez ryzyka.
Sprawdź szczegóły tutaj - reklama