Sport.pl

Transfer Cristiano Ronaldo: To już wojna. Czy Scolari namieszał?

Wojna o Cristiano Ronaldo odbywa się na wielu frontach. W piątkowy wieczór koledzy z zespołu zbombardowali komórkę zawodnika SMS-ami, przekonując go do pozostanie w klubie. On chce jednak spełnić indywidualne marzenie. A może to Scolari zrobił mu pranie mózgu i liczy, że łatwiej będzie mu pokonać Manchester, gdy portugalski gwiazdor zniknie z Old Trafford?
Real złożył ofertę »

Zdesperowani piłkarze Manchesteru przez cały wieczór dzwonili i pisali do Ronaldo, namawiając go do pozostania na Old Trafford. Wściekły sir Alex Ferguson położył na szali cały swój autorytet, zapewniając, że nie pozwoli Portugalczykowi odejść. Niektórzy zawodnicy postanowili jednak wziąć sprawy w swoje ręce i delikatnie sugerują C. Ronaldo, że Manchester jest najlepszym klubem w Europie i przenosiny gdziekolwiek będą krokiem do tyłu.

Ronaldo opisał jednak przenosiny na Santiago Bernabeu jako swoje marzenie. - Muszę powiedzieć to, co chcę i co myślę - powiedział po meczu z Niemcami. - To moja opinia i nie obchodzi mnie, że ktoś się wkurzy. To moja decyzja. To jest to, czego chcę - opisuje twardo. Pokazał już Fergusonowi, że nie żartuje, przez cały turniej nie odbierając telefonów od Szkota. - Byłem w trakcie bardzo ważnych zawodów, nie mieliśmy sobie nic do powiedzenia - opisuje.

Real już złożył ofertę: 45 mln funtów plus Sneijder. Manchester utrzymuje, że nie rozpatrzy żadnej propozycji.

Manchester nigdy nie spełni marzeń Ronaldo

Cristiano Ronaldo odwraca się plecami do Manchesteru, bo wierzy, że ten może mu dać wszystko, poza największym marzeniem: tytułem piłkarza roku.

- Oczywiście, że to mój cel. Chcę być najlepszy na świecie. To po to codziennie pracuję. Bóg jeden wie, czy kiedyś dostanę tak ważną dla mnie nagrodę - powiedział Ronaldo.

Portugalczyk zapewne spojrzał na listę poprzednich laureatów i zadecydował o swoim transferze. Od 17 lat, od kiedy FIFA przyznaje to trofeum, nigdy nie zdobył go żaden piłkarz grający w lidze angielskiej. Dziewięciu grało za to w Primera Division, z czego czterech - Figo, Ronaldo, Zidane i Cannavaro - dla Realu.

- To sprawa osobista. Tego chcę i o tym marzę - wyjaśnił Cristiano Ronaldo. - To też marzenie mojej rodziny. Wszyscy już wiecie, czego chcę. Co mogę więcej powiedzieć? - pyta retorycznie gwiazdor. - Oczywiście nie będzie łatwo opuścić United. To nigdy nie jest łatwe. Nie decyduje o tym jedna osoba. To będzie jednak z korzyścią dla wszystkich. Mam swoje marzenie. Zrobić krok do przodu. Nazwijcie to jak chcecie. Dla mnie to wielka szansa. Scolari mówi, że jest tylko jedna okazja, żeby wskoczyć do przejeżdżającego pociągu. Muszę z niej skorzystać. On to zrobił. Skorzystał z szansy. Wszyscy ludzie powinni tak robić.

Takie wyznanie z pewnością jeszcze bardziej rozwścieczy Fergusona, który i tak już podejrzewał, że to nowy trener Chelsea namówił jego podopiecznego do odejścia, aby zwiększyć szanse swojej drużyny tytuł mistrzowski.

Ronaldo niesłusznie oskarżony »