Sport.pl

Trzy życzenia piłkarzy Lechii

Piłkarze Lechii Gdańsk zameldowali się w hotelu Złota Rybka w Białej Podlaskiej, który będzie ich bazą podczas 10-dniowego obozu przygotowawczego. Z zespołem nie pojechał kontuzjowany Robert Hirsz
W długą drogę do Białej Podlaskiej (461 km) ekipa Lechii wyruszyła w poniedziałek rano. Po przyjeździe biało-zieloni mieli jeszcze rozruch. Gdańszczanie zamieszkali w hotelu Złota Rybka, położonym vis-a-vis tamtejszej AWF.

- Obiekty AWF są w dobrym stanie i zapewnią nam wszystko, czego potrzebuje drużyna przygotowująca się do sezonu. Myślę, że nikt nie będzie narzekać na warunki - mówi kierownik Lechii Piotr Żuk.

Biało-zieloni liczą na dobrą pogodę, brak kontuzji i owocne treningi. Nie będzie ich mało, gdyż trener Dariusz Kubicki przewiduje nawet trzy zajęcia dziennie.

Do Białej Podlaskiej pojechało 24 piłkarzy. Jest wśród nich rekonwalescent Krzysztof Brede, który na razie ćwiczy indywidualnie pod okiem trenera odnowy biologicznej Roberta Dominiaka. Nie ma natomiast Roberta Hirsza. Młody napastnik Lechii doznał urazu kolana podczas czwartkowego treningu. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że Hirsz - w czasie, gdy jego koledzy z drużyny byli już w autokarze - przeszedł operację łękotki. Po niej czeka go rehabilitacja, co praktycznie wyklucza go z gry na początku rundy jesiennej. To na pewno duży cios dla Hirsza, który w rundzie wiosennej coraz częściej pojawiał się na boisku.

Na razie jedyną nową twarzą w Lechii jest Chorwat France Cacić, który od czwartku trenuje z gdańskim zespołem. Do drużyny w poniedziałek wieczorem dołączyć miał inny pomocnik z Bałkanów - Serb Velimir Ivanović, którego z lotniska w Warszawie odbierał dyrektor sportowy Lechii Radosław Michalski.

Podczas pobytu w Białej Podlaskiej Lechia rozegra tylko jeden sparing, 28 czerwca jej rywalem będzie Motor Lublin. Gdańszczanie skupiają się na treningach, dlatego zrezygnowali z szukania sparingpartnera spośród miejscowych zespołów. Po powrocie do Gdańska Lechia zmierzy się w grze kontrolnej z Bałtykiem Gdynia, a 8 lipca uda się na drugi obóz, tym razem do Wronek.