Sport.pl

Artur Kubica: Syn dobrze się prowadził, teraz prowadzi w F1

PRZEGLĄD PRASY. Robert Kubica trafił do Formuły 1 nie przez przypadek. Od najmłodszych lat trenował i ścigał się we Włoszech. Ale to nie wszystko. Ważny wpływ na jego wyniki miało również to, że... "nie palił po kryjomu fajek i nie pił taniego wina" - mówi w dzienniku "Polska" o swoim synu Artur Kubica
Ciężki problem Kubicy »

- Nie z każdego da się zrobić wirtuoza skrzypiec. Nie da się także zrobić kierowcy wyścigowego. Trzeba mieć dobry materiał wyjściowy - mówi Artur Kubica, ojciec jedynego Polaka w F1. Robert Kubica zdawał się być takim materiałem. Na kierowcę formowany był już od 7 roku życia. Zaczął się ścigać "dopiero" w wieku 10 lat, bo wcześniej nie pozwalały na to przepisy.

Na jego sukces oprócz wyjazdu do Włoch, gdzie pokonywał pierwsze zakręty w wyścigach kartingowych, złożył się też niekonfliktowy charakter.

- Nie miał żadnych ciągotek do taniego wina, nie palił w ukryciu fajek. Młody był skoncentrowany na tym, co robi. To kształtowało jego osobowość - mówi ojciec Roberta Kubicy.

Po GP Francji Kubica jest pesymistą »