Sport.pl

Navratilova: Radwańska nie wygra Wimbledonu

PRZEGLAD PRASY: Zdaniem utytułowanej tenisistki Martiny Navratilovej Polka nie ma szans na zwycięstwo w Wimbledonie, który zaliczany jest do Wielkiego Szlema. - Agnieszce będzie trudno poradzić sobie z dziewczynami, które dysponują silnym uderzeniem. Musiałaby naprawdę poprawić serwis, żeby zwycięstwo jej się udało - twierdzi w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Amerykanka czeskiego pochodzenia.
Radwańska: Z Kuzniecową trzeba agresywnie  »

- Oglądałam ją wiele razy. Widziałam jak pokonała Kuzniecową w Australii, pamiętam jej świetny występ w Paryżu. A ostatni set finału w Eastbourne przeciwko Nadii Pietrowej był naprawdę niesamowity - wylicza Navratilowa wygrane perspektywicznej tenisistki. mimo tak dobrych występów utytułowana zawodniczka z rezerwą wypowiada się o umiejętnościach starszej z sióstr Radwańskich. - Agnieszka potrafi walczyć, chociaż tak naprawdę nie ma żadnej broni. Ale właściwie nie ma też słabości. Przyjemnie się ją ogląda, bo doskonale operuje piłką po korcie, świetnie się porusza, wykorzystuje wszelkie szanse. Jeśli tylko trochę poprawi serwis, ma wszelkie atuty tenisistki z pierwszej dziesiątki - stwierdza ostatecznie Czeszka z amerykańskim paszportem.

Jej zdaniem jest jeszcze za wcześnie by mówić o realnym zwycięstwie Agnieszki w całym londyńskim turnieju wielkoszlemowym. - Żeby jej się to udało naprawdę musiałaby popracować nad serwisem. Stylem gry przypomina Martinę Hingis, która wygrała kiedyś ten turniej. Ale w tamtych czasach niewiele dziewczyn miało tak silne uderzenie, jak dziś. Agnieszce będzie trudno z nimi wszystkimi sobie poradzić. Nie wiem, czy widzę ją jako zwyciężczynię Wimbledonu, ale z pewnością zasłużenie znalazła się w pierwszej dziesiątce - podsumowuje aż siedmiokrotna triumfatorka na londyńskich kortach.

* wywiad został przeprowadzony przed meczem Radwańska - Kuzniecowa

Radwańska warta miliony  »