Sport.pl

Sponsor Ferrari chce Kubicę

PRZEGLĄD PRASY. Główny sponsor Ferrari, tytoniowy gigant Marlboro docenia nie tylko dobrą jazdę Polaka w tegorocznych wyścigach, ale widzi w nim także dobry interes w walce o rynki wschodnie - twierdzi "Super Express".
Kubica krytykuje przepisy wprowadzone przez FIA  »

Robert Kubica bardzo niechętnie wypowiada się na temat swojej przyszłości w F1 i możliwych przenosin do innego zespołu. Stwierdził nawet, że jazda w Ferrari nie jest jego marzeniem. Nie zraża to jednak sponsorów włoskiej stajni w staraniach o Polaka.

Tytoniowy koncern Marlboro miałby przeznaczyć na ściągnięcie Kubicy 50 mln euro. To i tak kropla w morzu pieniędzy jakie ma przekazać do Ferrari w latach 2005-2011 w ramach umowy sponsorskiej. Polak stałby się twarzą kampanii reklamowych marki na rynkach wschodnioeuropejskich. Byłoby to sprzeczne z naturą krakowianina. W jednym z wywiadów ojciec Roberta stwierdził, że syn zaszedł tak daleko, bo nigdy go do używek nie ciągnęło.

Kubica miałby zastąpić w Ferrari Kimiego Raikkonena, o którym mówi się, że już wkrótce odejdzie z F1.

Artur Kubica: Syn dobrze się prowadził, teraz prowadzi w F1  »