Pekin 2008: Antydopingowa ofensywa wszechczasów

Program antydopingowy, z jakim będziemy mieli do czynienia w Pekinie, będzie najostrzejszym w historii sportu - zapowiedział w środę Międzynarodowy Komitet Olimpijski.
Chińczycy zdyskwalifikowali ośmiu sportowców »

MKOl. planuje przeprowadzenie 4,5 tys. testów. To o 900 więcej niż w Atenach i ponad 90 proc. więcej niż w Sydney.

Komitet poprosi też chińską policję i służbę bezpieczeństwa o aktywne zwalczanie dostawców środków dopingowych przed i w trakcie odbywających się w terminie 8-24 sierpnia igrzysk.

- To będą najpełniejsze kontrole antydopingowe w historii sportu - mówi prof. Arne Ljunqvist, prezes komisji medycznej MKOl. - Jakość testów jest lepsza niż kiedykolwiek. Żaden nie daje stuprocentowej pewności, ale na pewny jesteśmy na czasie - zapowiada.

Ljunqvist lekceważy duńskie badanie opublikowane w zeszłym miesiącu, mówiące o zawodności testu na obecność EPO. - To nie było badanie oceniające jakość testu. Artykuł w mojej opinii nie ma nic wspólnego z kontrolą antydopingową w sporcie.

Profesor wyznał, że nowe zestawy testowe wykrywające hormon wzrostu zostały rozesłane do wielu ośrodków, które miały sprawdzić ich działanie w praktyce. Teraz oczekuje na wyniki.

MKOl. przejmie odpowiedzialność za kontrole antydopingowe gdy 27. lipca otwarta zostanie wioska olimpijska. Od tego dnia sportowcy mogą być proszeni o próbki bez wcześniejszego powiadomienia w dowolnym miejscu o dowolnej porze. Narodowe komitety muszą dostarczać dokładnych informacji co do miejsca pobytu reprezentantów, aby Ci mogli zostać bez problemu znalezieni.

Ljunqvist z zadowoleniem powitał nową antydopingową politykę władz chińskiego sportu. Przed kilkunastoma godzinami media poinformowały o dożywotniej dyskwalifikacji kilku chińskich sportowców przyłapanych na dopingu, mimo że była to ich pierwsza wpadka, za którą przepisy przewidują tylko dwuletnie zawieszenie. Dożywotni zakaz startów jest karą za recydywę.

Próbki krwi pobrane w Pekinie będą przechowywane przez osiem lat, aby dać naukowcom czas na wypracowanie lepszych testów przy pomocy bardziej zaawansowanych technologii.

Sportowców przyłapanych na dopingu w Pekinie ma czekać odpowiednia kara. - Powinni zostać pozbawieni medali oraz jak to zwykle bywa akredytacji... i wykluczeni z zawodów w 2012 r. w Londynie - powiedział Lundqvist.

W innym oświadczeniu prezydent MKOl. Jacques Rogge zaznaczył, że program antydopingowy ma na celu ochronę uczciwych zawodników.

- Większość sportowców walczy szczerze i uczciwie. - powiedział. Oni cenią sobie olimpijskie przeżycie. Jesteśmy winni tym, którzy pracują tak ciężko, zapewnienie zawodów tak wolnych od niedozwolonych środków, jak to tylko będzie możliwe - zakończył.

Olimpijski sen biegacza bez nóg »