Sport.pl

Arka pozna w czwartek swoje miejsce

Arka chciała na trenera Michała Probierza, ale ten odmówił. Klub namawia więc Bogusława Kaczmarka, choć on zgodzi się prowadzić zespół tylko w ekstraklasie. W czwartek ma się rozstrzygnąć, czy Arka w niej zagra
Ostatnie dni, a właściwie tygodnie, są w Arce wyjątkowo gorące. Drużyna z Gdyni cały czas czeka na decyzję, w której lidze zagra, a w międzyczasie klub szybko musi szukać nowego trenera. We wtorek okazało się bowiem, że dotychczasowy szkoleniowiec Robert Jończyk nie dostał licencji na pracę w ekstraklasie, a nawet w nowej I lidze. Arka nie przedłużyła więc z nim kończącej się 30 czerwca umowy i zaczęła szukać nowego trenera. Głównym kandydatem na objęcie drużyny był Michał Probierz, który ma jednak zostać trenerem Jagiellonii Białystok. Probierz nie podpisał jeszcze co prawda kontraktu z tym klubem, bo nie wiadomo, czy Jagiellonia nie zostanie zdegradowana za korupcję, ale mimo to odmówił Arce.

- Rozumiem go i szanuję. Zachował się w porządku wobec klubu z Białegostoku, z którym nie ma jeszcze kontraktu, ale ma ustną umowę, że zostanie w klubie, kiedy tylko rozstrzygnie się, że Jagiellonia będzie mogła jednak zagrać w ekstraklasie - mówi prezes Arki Roman Walder. Jemu zależało, aby klub z Gdyni zatrudnił trenera zagranicznego. - Chciałbym młodego trenera zza granicy, ze świeżym spojrzeniem. Ale na szukanie takiego nie mamy już czasu. Po odejściu trenera Jończyka szybko musimy znaleźć jego następcę, dlatego zdecydowaliśmy się na szkoleniowca z Polski.

Arka stara się teraz przekonać do pracy w Gdyni Bogusława Kaczmarka, który jeszcze podczas Euro 2008 był asystentem Leo Beenhakkera.

- Jesteśmy nim zainteresowani, on też chciałby pracować w Arce, rozmawiamy. W jego przypadku jest jednak jeden, podstawowy warunek - żeby u nas pracował, Arka musi być w ekstraklasie. A tego cały czas nie wiemy - dodaje Walder, który w razie nieudanych rozmów z Kaczmarkiem ma jeszcze wariant B - trenera, który zgodzi się pracować w Arce zarówno w ekstraklasie, jak i w nowej I lidze.

A gdzie zagra Arka? Wczoraj Komisja Odwoławcza ds. Licencji po raz kolejny rozpatrywała wniosek Polonii Bytom. Klub z Bytomia nie dostał licencji i dzięki temu (a także dzięki degradacji Zagłębia Lubin) w ekstraklasie zrobiło się miejsce dla Arki. Ale Polonia - mimo że system licencyjny został już zamknięty - jeszcze raz się odwołała, a Komisja ds. Nagłych nakazała Komisji Odwoławczej ds. Licencji ponownie rozpatrzyć wniosek klubu. Ta zajęła się tym wczoraj i uznała, że sprawie nie można nadawać kolejnego biegu, bo według prawa jest już ona zakończona. Taką decyzję Komisja Odwoławcza przekazała klubowi i Komisji ds. Nagłych. Ale Polonia wciąż liczy na cud i zmianę tej decyzji na dzisiejszym spotkaniu zarządu PZPN.