Kubica na Silverstone: deszcz niespodziewanym sprzymierzeńcem

Już w piątek pierwsze treningi przed Grand Prix Wielkiej Brytanii. Szefowie BMW Sauber zapowiadają, że taka wpadka jak we Francji już się nie powtórzy. Kubicy na Silverstone może pomóc pogoda.
Peter Sauber o Kubicy: Z takiego drewna struga się mistrzów »

Rynek w rękach Raikkonena »

We Francji BMW Sauber wypadł fatalnie. Robert Kubica do mety dojechał na piątym miejscu (najgorszym sezonie), Nick Heidfeld był 13. - W Magny-Cours różnica między nami a Ferrari i McLarenem była tak ogromna, że musieliśmy wprowadzić kilka ulepszeń - mówi w wywiadzie dla Eurosportu Kubica.

Polak ma jednak nadzieję, że jego zespół powróci do wcześniejszej, wysokiej formy. - Myślę, że wrócimy do naszego normalnego tempa, nie tego z Francji, gdzie mieliśmy problemy z przyczepnością w wolnych zakrętach. - dodaje Kubica.

BMW testowało w ostatnim tygodniu na torze Silverstone i szef zespołu, Mario Theissen, jest zadowolony z wyników. - Obaj kierowcy pracowali nad ustawieniami na najbliższe Grand Prix i postaramy się znów wrócić do gry - zapowiada na f1.com Theissen.

- Wyciągnęliśmy wiele wniosków z ostatnich testów na Silverstone i jestem przekonany, że znów będziemy silni - mówi Willy Rampf, dyrektor techniczny BMW Sauber. Rampf podkreśla, że w Grand Prix Wielkiej Brytanii główną rolę odgrywa dobry balans aerodynamiczny, tak by zakręty pokonywać z jak największą prędkością. - . Z perspektywy kierowcy ten tor to mieszanka, która wiele wymaga od każdego kierowcy. Dobry docisk ważny jest przede wszystkim w pierwszym, bardzo szybkim zakręcie- dodaje Kubica.

Sporą rolę podczas wyścigu na Silverstone może odegrać pogoda. W niedzielę spodziewany jest deszcz, który może być sprzymierzeńcem Kubicy. Polak znany jest z tego, że im trudniejsze warunki, tym radzi sobie lepiej. - Brytyjska pogoda zawsze jest nieprzewidywalna, ale byłem już trzy czy cztery raz na Silverstone i jeszcze ani razu nie padało - mówi Kubica. Jego zdaniem większy wpływ na bolid będzie miał wiatr, zwłaszcza w ostatnim sektorze toru.

Kubica pracuje, Hamilton baluje »