Sport.pl

Bogusław Kaczmarek: chcę wrócić do Trójmiasta

Bogusław Kaczmarek zostanie trenerem Arki, jeśli drużyna z Gdyni zagra w ekstraklasie. Prezes Arki Roman Walder: - W piątek możemy mieć ostateczną decyzję, gdzie zagramy. I ma to być decyzja pozytywna!
Arka musi szukać trenera, bo dotychczasowy - Robert Jończyk, nie dostał licencji na prowadzenie zespołu ani w ekstraklasie, ani nawet w nowej I lidze. Wczoraj Jończyk po raz ostatni poprowadził trening Arki, pożegnał się z drużyną. Także wczoraj Kaczmarek zakończył współpracę z reprezentacją Polski i Leo Beenhakkerem. - Z kadry miałem zrezygnować już w grudniu, ale nie chciałem robić zamieszania przed Euro - mówi Kaczmarek. - Wczoraj oficjalnie zakończono współpracę ze mną, ale już dwa tygodnie temu powiedziałem Leo, że odchodzę. Dlaczego? Wyczułem, że taka jest wola, także PZPN. Leo ma szykować swojego następcę, a ten ma być młodszy niż ja.

Kaczmarek był początkowo w grupie trzech trenerów, którymi interesowała się Arka. Potem liczba zmalała do dwóch nazwisk, ale wczoraj ustaliliśmy, że w klubie myślą już tylko o Kaczmarku. - Siedzę w domu i oglądam TVN24. Ciężko mi się wypowiadać na temat pracy w Arce, bo do konkretów daleko. Z tego, co wiem, treningi prowadzi jeszcze Jończyk, a poza tym ja dopiero w czwartek skończyłem współpracę z kadrą - mówi Kaczmarek. Podobnie wypowiada się Czesław Boguszewicz, doradca prezesa Arki: - Nie mogliśmy rozmawiać z trenerem, który miał jeszcze innego pracodawcę. Dopiero teraz, kiedy Kaczmarek jest wolny, sprawa może iść naprzód.

Kaczmarek: - Słyszałem opinie kibiców Arki, którzy nie chcą, aby ich drużynę prowadził trener związany z Lechią [Kaczmarek jako trener pracował w Lechii w latach 1984-1992, wcześniej był piłkarzem tego klubu, ale też i Arki, z którą w 1979 r. zdobył Puchar Polski]. Kibice Lechii pytają z kolei: jak Kaczmarek, związany z Lechią, może pracować w Arce? Dziwię się temu. Przecież to normalne, na tym polega mój zawód. I jest mnóstwo przykładów trenerów czy piłkarzy, którzy w swojej karierze pracowali zarówno w Gdańsku, jak i w Gdyni.

Kaczmarek nie ukrywa, że po rozstaniu z reprezentacją chce wrócić do piłki klubowej. - W ostatnich latach często powtarzałem, że chcę poprowadzić drużynę z Trójmiasta. Lechia ma trenera Kubickiego, który wykonuje świetną pracę. Arka ma pewne kłopoty, ale nie chcę niczego przesądzać - mówi Kaczmarek. Czy zgodzi się pracować w Arce tylko w ekstraklasie? - Trudno powiedzieć. Ostatni raz pracowałem w II lidze 15 lat temu - odpowiada.

Tymczasem Arka cały czas czeka na decyzję, w której lidze zagra. Drużyna z Gdyni nie wywalczyła awansu na boisku, ale po nieprzyznaniu licencji Polonii Bytom i degradacjach Zagłębia Lubin oraz Korony Kielce jest dla niej miejsce w ekstraklasie. Problem w tym, że nie zostało to oficjalnie potwierdzone. Wczoraj odbyło się zarówno spotkanie zarządu PZPN, jak i posiedzenie Ekstraklasy SA. Prezes Arki Roman Walder pojechał na spotkanie klubów ekstraklasy, ale do zamknięcia tego wydania "Gazety" nadal nie było wiadomo (oficjalnie), czy dla Arki jest w niej miejsce. Ustalono jedynie, że liga wystartuje zgodnie z planem 25 lipca i zagra w niej 16 drużyn. Według nieoficjalnych informacja Arka miałaby zagrać w pierwszej kolejce na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.

- Z tego, co udało mi się ustalić, już w piątek możemy się spodziewać ostatecznej decyzji na piśmie. I ma to być decyzja pozytywna, czyli gwarantująca nam miejsce w ekstraklasie - zdradził "Gazecie" Walder.



Sparing Arki

Na wczorajszym treningu Arki pojawił się Adam Bensz, 23-letni bramkarz Zagłębia Sosnowiec. Bensz ma być alternatywą dla kontuzjowanego Andrzeja Bledzewskiego, który wciąż czeka na dokładną diagnozę kolana. Arka nadal testuje czterech innych piłkarzy - Tomasza Bzdęgę, Przemysława Trytko, Sylwestra Dębowskiego i Wojciecha Obrzuta. W Gdyni trenuje też Dariusz Żuraw, który czeka na decyzję, w której lidze Arka zagra. Wszyscy piłkarze zagrają w pierwszym sparingu - w sobotę o godz. 16.30 z Polonią Warszawa w Olsztynku.