Sport.pl

Nowy prezes Polonii?

Grzegorz Ślak zarządzający kilka lat temu żużlową Unią Tarnów być może będzie nowym prezesem piłkarskiej Polonii. W klubie pozostaną zapewne Radosław Gilewicz i Grzegorz Wędzyński
Po przejęciu występującego do tej pory w ekstraklasie Groclinu zmiana prezesa Polonii jest już przesądzona. Wśród kandydatów wymienia się Grzegorza Ślaka zasiadającego w radzie nadzorczej J.W. Construction, byłego prezesa Rafinerii Trzebinia. Ślak działał również w sporcie. Był prezesem Unii Tarnów. Awansował z nią do ekstraligi i potem wywalczył dwa tytuły mistrzowskie. Wsławił się również tym, że sprowadził do Tarnowa najlepszego polskiego żużlowaca - Tomasza Golloba oraz jego brata Jacka i Rune Holtę.

Gilewicz dyrektorem?

Wiele wskazuje na to, że na Konwiktorskiej pozostaną Radosław Gilewicz i Grzegorz Wędzyński, ale w roli pracowników klubu.

Gilewicz 1 lipca miał zostać dyrektorem sportowym. Dwa tygodnie temu zerwał umowę z klubem, rezygnując z pieniędzy, które Polonia musiałaby mu wypłacić za niewypełnienie kontraktu. - Pokazałem, że mam honor i że wcale nie zależy mi na pieniądzach - powiedział wtedy. Powodem dymisji była niejasna sytuacja Polonii i brak kontaktu z właścicielem.

W tym tygodniu sytuacja diametralnie uległa zmianie. Właściciel "Czarnych Koszul" przejmuje Groclin i klub z Konwiktorskiej znajdzie się w ekstraklasie. W takiej sytuacji Gilewicz może okazać się Polonii potrzebny.

Gilewicz idealnie pasowałby do roli dyrektora, bo ma cenne doświadczenie z ligi niemieckiej i austriackiej, jest przyjacielem trenera reprezentacji Niemiec Joachima Löwa. W tej roli w Legii nieźle radzi sobie Mirosław Trzeciak, który z kolei wiedzę na temat tego, jak funkcjonuje profesjonalny klub i kontakty, zdobywał w Hiszpanii.

- Nic mnie z Polonią nie wiąże. Przebywam teraz z rodziną, odpoczywam. Jestem pozytywnie nastawiony do Polonii, ale nie mógłbym w niej pracować z ludźmi, którzy do tej pory tam byli - mówi były reprezentant Polski. - Dla własnej satysfakcji odbyłem jednak rozmowę z właścicielem. Pół roku za późno. Ktoś przez tyle czasu blokował mi z nim kontakt. Pan Wojciechowski wysłuchał mnie nie jako piłkarza czy pracownika Polonii, ale prywatną osobę. Myślę, że był zadowolony. Nic więcej nie mogę powiedzieć, bo jak wspomniałem, spotkanie miało charakter prywatny - dodał Gilewicz.

Być może będzie pracował (jeśli będzie) wspólnie z Grzegorzem Wędzyńskim. To również człowiek ze sporym doświadczeniem zdobytym zagranicą, posiada dyplom menedżera sportowego. Karierę piłkarską zakończył, choć otrzymuje jeszcze oferty gry w innych klubach, ale również pracy w jednej z telewizji. Z Polonią jest związany od 20 lat. Kilka tygodni temu przedstawił propozycje zmian w klubie, ale wtedy sytuacja była zupełnie inna.

Bramka Bąka, asysta Zasady

Tymczasem przebywający na zgrupowaniu w Austrii Groclin, który ma stać się Polonią pokonał, prowadzony przez byłego trenera Wisły Kraków Dana Petrescu, rumuński zespół Unireę Urziceni 2:1. W drugiej połowie zagrało czterech piłkarzy starej Polonii: Krzysztof Bąk, Daniel Mąka, Łukasz Piątek i Mariusz Zasada. Drugą bramkę dla Groclinu strzelił (głową) Bąk po podaniu Zasady. - Chłopcy mieli ciężką podróż dzień wcześniej, a mimo to zaprezentowali się pozytywnie. Czy dojadą do nas jeszcze jacyś piłkarze Polonii? Być może tak - powiedział trener Groclinu Jacek Zieliński.