Kaczmarek: na razie patrzę

W pierwszym sparingu Arka Gdynia zremisowała w Olsztynku z Polonią Warszawa 1:1. Mecz oglądał już - choć jeszcze z boku - nowy trener Arki Bogusław Kaczmarek
Kaczmarek miał pracować w Gdyni tylko wtedy, jeśli klub będzie w ekstraklasie. Ale choć decyzji jeszcze nie ma, zdecydował się poprowadzić Arkę. - Wiem, że nie ma jeszcze oficjalnej decyzji, ale nie wyobrażam sobie, aby Arki zabrakło w ekstraklasie. Kto ma grać w lidze, jak nie Arka? Drużyny, które nie mają nawet swojego boiska? - mówi Kaczmarek, obserwujący sparing z Polonią z niewielkiej trybuny. Zespół poprowadził Dariusz Mierzejewski, który razem z Grzegorzem Wittem i Jarosławem Krupskim (trener bramkarzy) będą asystentami Kaczmarka. - Ciężko mi ocenić grę piłkarzy, muszę im się lepiej przyjrzeć. Chcę się też spotkać ze Zbigniewem Jastrzębskim, który prowadził badania wydolnościowe. Muszę się dowiedzieć, w jakim stanie są piłkarze, abym wiedział, co dalej z nimi robić - mówi Kaczmarek. W czwartek zespół wyjedzie na zgrupowanie do Kleszczowa koło Bełchatowa, do tego czasu piłkarze będą trenować dwa razy dziennie. W środę Arka miała rozegrać sparing w Gdyni, ale jest on odwołany. - Zamiast sparingu będzie wewnętrzna gierka, podczas której przyjrzę się piłkarzom - tłumaczy Kaczmarek, który zdążył już jednak podjąć pierwsze decyzja kadrowe. W Arce nie zagrają Sylwester Dębowski, Wojciech Obrzut i Tomasz Bzdęga, którzy byli na testach. - Nie są to piłkarze, którzy w tej chwili byliby w stanie podnieść poziom zespołu. Zamiast ich trzymać, wolę postawić na utalentowaną młodzież z Arki - Bułkę, Czoskę czy Wilczyńskiego - dodaje trener Arki, chcący zatrzymać w Gdyni Dariusza Żurawia. Piłkarz, który ostatnie lata spędził w Bundeslidze, chce grać tylko w ekstraklasie, ale w Gdyni liczą, że - choć decyzji jeszcze nie ma - w tym tygodniu podpisze kontrakt.

Żuraw strzelił bramkę w sparingu z Polonią. Drużyna z Gdyni miała przewagę, ale długo przegrywała, po bramce Grzegorza Wojdygi. Wyrównała dopiero w ostatniej minucie. Żuraw jako jedyny rozegrał cały mecz.

Arka wciąż czeka na decyzję, czy jest dla niej miejsce w ekstraklasie, a może się to wyjaśnić... dopiero 18 lipca. Już w poniedziałek Komisja Odwoławcza ds. Licencji ma ostatecznie rozstrzygnąć, czy licencję dostanie Polonia Bytom. 16 lipca Trybunał PKOl rozpatrzy odwołanie zdegradowanego za korupcję Zagłębia Lubin, a dwa dni później Trybunał Piłkarski PZPN zajmie się odwołaniem Korony Kielce (także degradacja za korupcję). Od tych decyzji zależy przyszłość Arki.

Arka Gdynia - Polonia Warszawa 1:1 (0:1). Bramki: Żuraw (90.) - Wojdyga (29.). Arka w I połowie: Witkowski - Kowalski, Żuraw, Płotka, Baster - Ulanowski, Moskalewicz, Karwan, Ława - Wachowicz, Trytko. Arka w II połowie: Bensz - Sokołowski, Żuraw, Sobieraj, Dębowski - Mazurkiewicz, Łabędzki, Bazler, Bzdęga - Niciński, Kołodziejski.