Beenhakker: Współpracowników już wybrałem

PRZEGLĄD PRASY. - Pomyślałem, że niepotrzebnie próbuje się podjąć pewne decyzje za moimi plecami - mówi w "Dzienniku" selekcjoner reprezentacji Polski o tym, dlaczego ponownie spotkał się z władzami PZPN.
Beenhakker kompletuje sztab, Jan de Zeeuw też rwie się do pracy »

- Wybór sztabu szkoleniowego to moje zadanie. Wiem, kogo potrzebuję. Mogę wysłuchać sugestii, podyskutować, ale ostateczna decyzja należy tylko do mnie - podkreśla Beenhakker, zdenerwowany doniesieniami prasowymi jakoby PZPN narzucał mu swoją wizję.

- Uważam, że to, co wydarzyło się w zeszłym tygodniu to zwykłe nieporozumienie - mówi Holender o zamieszaniu, które pojawiło się w mediach po jego pierwszej rozmowie z PZPN.

Beenhakker zaznacza, że podjął już decyzję o wyborze swoich asystentów, ale nie chce zdradzać żadnych nazwisk. - Myślę, że w ciągu dziesięciu dni poznacie mój wybór - mówi trener.

Na pytanie, czy ktoś z PZPN narzucał któregoś z kandydatów na asystenta Beenhakker odpowiada stanowczo: - Podali mi jednego, abym sprawdził, czy istnieje szansa włączenia go do sztabu technicznego. Mogę jedynie z nim porozmawiać i sprawdzić, czy możemy razem pracować.

Beenhakker podkreśla, że wspólnie z władzami piłkarskimi ustalił, iż ostateczna decyzja co do składu sztabu szkoleniowego należy do niego, przy okazji zapewniając, że Jan de Zeeuw nadal pracuje z reprezentacją. - To, że de Zeeuw zostaje zależy tylko ode mnie. I zostaje. Zbigniew Koźmiński może mówić co chce, ale racji nie ma - obrusza się Holender na fakt, że rzecznik PZPN niedawno mówił o odejściu de Zeeuwa z kadry.

Selekcjoner reprezentacji Polski zdradził też, że podczas drugiego spotkania z władzami związku dyskutowano nie tylko na temat eliminacji mistrzostw świata 2010, ale też poruszono wątek przygotowywania kadry pod kątem następnych mistrzostw Europy. - Zostanie nawiązana bliska współpraca z trenerami młodzieżowych reprezentacji. Mocno pracujemy nad wybraniem piłkarzy, którzy mogą wystąpić w Euro 2012 i po części zostaną oni włączeni do kadry już teraz - zakończył Beenhakker.

Spiskują za plecami Leo »

Ulatowski i Zamilski w sztabie kadry?

Wprawdzie Leo Beenhakker nie zdradził, kto będzie jego najbliższym współpracownikiem, ale "Przegląd Sportowy" podał już do wiadomości, że sztab szkoleniowy tworzyć będą Rafał Ulatowski i Andrzej Zamilski. Pierwszy z wymienionych trenerów zostanie asystentem selekcjonera, a drugi będzie współpracował z dorosłą kadrą pod kątem Euro 2012.

Do sztabu dołączyć ma też były polski piłkarz, który w przyszłości ma zostać managerem reprezentacji Polski. Rzecznik PZPN wśród kandydatów wymienił: Andrzeja Juskowiaka, Tomasza Iwana i Tomasza Rząsę.

Niespodziewany rywal Michniewicza. Ulatowski asystentem Beenhakkera? »