Sport.pl

Kasperczak chce zastąpić Leo: Jestem dżokerem

PRZEGLĄD PRASY: - Niektórzy mówią, że pozycja Beenhakkera po mistrzostwach została mocno osłabiona. Myślę, że jest zupełnie odwrotnie. Ma jeszcze mocniejszą pozycję. Co powie, to związek zrobi. Jak z de Zeeuwem - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Henryk Kasperczak.
Fizjolog Beenhakkera w Bundeslidze »

Pracujący ostatnio z reprezentacją Senegalu szkoleniowiec w rozmowie z gazetą odniósł się do występu naszej reprezentacji na mistrzostwach Europy: - Mówiło się, że mamy świetnych piłkarzy. Okazało się zaś, że to nie jest do końca prawdą. Bo oni zamiast grać w piłkę, człapali po boisku. Nie mieli chęci, kreatywności szybkości, dynamiki. Nie mieli fantazji. Niczego ciekawego nie pokazali. Oni nie grali na europejskim poziomie, ale jak mogli to zrobić skoro nie weszli nawet na własny poziom? - pyta Kasperczak. - Chcemy porównywać się z Anglią, czy Francją, a tymczasem nie wiemy nawet, kto zagra w naszej ekstraklasie na krótko przed jej startem. Piłka nożna to jest prosta gra, a my zrobiliśmy z niej coś skomplikowanego - dodaje.

Były trener Wisły zauważa , że błędy zostały popełnione jeszcze przed mistrzostwami między innymi w selekcji piłkarzy. Za porażkę w turnieju stara się jednak nie oceniać Leo - Ile w tym winy Beenhakkera? Chyba niewiele, skoro on został, a prawie wszystkich jego polskich asystentów wyrzucili - żartuje. Po chwili jednak dodaje, że brakowało mu w kadrze na EURO podstawowych piłkarzy Wisły. - Nie podobało mi się, że czołowi piłkarze tego klubu zostali w domach. Od początku to krytykowałem. Ja bym na pewno zabrał na mistrzostwa Pawła Brożka w takiej formie. Kasperczak otwarcie mówi o tym , że mógłby zostać następcą Beenhakkera. - A który polski trener nie marzy o tym, żeby zostać selekcjonerem? Jestem Polakiem, więc to normalne.

Załóżmy, że prezes Listkiewicz zgłasza się do pana z propozycją poprowadzenia biało - czerwonych. Jaka jest odpowiedź? - pyta na końcu rozmowy dziennikarz "Przeglądu Sportowego". - Cóż, jestem dżokerem... - odpowiada Kasperczak.

Zobaczyłem wszystko co najgorsze w polskiej piłce »