Sport.pl

W piątek Groclin stanie się Polonią

Na przyszły tydzień Polonia Warszawa zapowiedziała konferencję prasową na temat szczegółów przejęcia Groclinu Grodzisk Wlkp.. Do czwartku jednak umowa między spółkami nie została podpisana.
- To nie jest prosta transakcja, ale jesteśmy już na ukończeniu. Na pewno zmieścimy się w terminie PZPN - zapewnia Grzegorz Ślak, nadzorujący z ramienia właściciela Polonii przejęcie piłkarskiej spółki Groclin Grodzisk Wlkp. Ten termin to piątek 11 lipca, czyli dziś, dokładnie dwa tygodnie przed startem rozgrywek ekstraklasy i I ligi. Od początku przedstawiciele PZPN informowali, że faktu przeniesienia klubu z Grodziska do Warszawy nikt nie zakwestionuje, ale termin 11 lipca musi być dotrzymany.

Finalizacja transakcji wcale się nie opóźnia. Tyle że po zawarciu dżentelmeńskiej umowy między właścicielami klubów - Zbigniewem Drzymałą (Groclin) i Józefem Wojciechowskim (Polonia) w ubiegłym tygodniu - prawnicy dostali niewiele czasu na wykonanie swojej pracy. W znacznie mniej skomplikowanej sytuacji, gdy na Konwiktorskiej dochodziło do zmiany właściciela, negocjacje trwały kilka miesięcy.

- To trudne ze względów logistycznych, bo po prostu Grodzisk jest daleko od Warszawy, a spółka Groclin ma skomplikowaną strukturę. Transakcja jest jednak ciekawa i myślę, że naprawdę szybko do niej doprowadziliśmy - powiedział w czwartek wczesnym popołudniem Ślak.

Od niedawna zasiada w radzie nadzorczej J.W.Construction - firmy właściciela Polonii. Jest byłym prezesem Rafinerii Trzebinia. Za jego czasów to przedsiębiorstwo sponsorowało sekcję żużlową Unię Tarnów. Klub z Tarnowa awansował wówczas do ekstraligi, dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Polski. Ślak ma opinię niezwykle sprawnego menedżera, również w sporcie. Jest naturalnym kandydatem na prezesa nowej Polonii. - Na ten temat nie będę się wypowiadał - wolał jednak się nie ujawniać.