Hoek: Boruc będzie w gronie najlepszych dopiero jak zmieni klub na silniejszy

- Artur Boruc powinien odejść z ligi szkockiej, jeśli chce osiągnąć pełnię swoich możliwości - mówi w wywiadzie dla "Daily Record" trener Franz Hoek.
Legenda Celtiku: Boruc powinien zostać »

Świetne występy Boruca podczas Euro 2008 sprawiły, że cena polskiego bramkarza znacznie wzrosła na rynku transferowym. Hoek, który współpracuje z polskimi bramkarzami od dłuższego czasu uważa, że bramkarz numer jeden reprezentacji Polski musi jak najszybciej opuścić Celtic.

- O Arturze trzeba wypowiadać się w takim samym tonie, jak o Ikerze Casillasie, czy Edwinie van der Sarze - mówi Hoek. - Wszystkich znakomitych bramkarzy charakteryzuje jedna wspólna cecha - nie popełniają błędów w kluczowych meczach, kiedy presja jest na najwyższym poziomie. Boruc zalicza się do kategorii takich golkiperów.

- Posiadanie kogoś takiego w bramce to dla zespołu różnica na poziomie być albo nie być w następnej rundzie dowolnego turnieju. Przeciętna drużyna posiadająca świetnego bramkarza zyskuje więcej niż na to zasługuje, natomiast bardzo dobry zespół, mając w bramce średniaka, może przegrać mecze, w których z gry zasługuje na zwycięstwo - podkreśla Holender.

Hoek zaznacza, że Polak musi zmienić ligę na silniejszą, jeśli chce być uznawany za jednego z najlepszych w swoim fachu. - Podczas Euro 2008 Artur nie popełnił ani jednego błędu i jest teraz uważany za bramkarza klasy światowej. Ale po to, aby być wymienianym w gronie najlepszych, musiałby udowadniać swoją wartość co tydzień, grając przeciwko najlepszym zespołom we Włoszech, Niemczech, Hiszpanii, czy Anglii.

Trener polskich bramkarzy zauważa, że regularna gra na wysokim poziomie byłaby dla Boruca czymś fantastycznym. Według Hoeka Polak potrzebuje stawiać sobie poprzeczkę coraz wyżej, tak jak potrzebuje tego każdy piłkarz z najwyższej półki.

- Jeśli byłbym w jego skórze, szukałbym kolejnych wyzwań. Artur w Glasgow osiągnął już chyba wszystko i teraz nadchodzi świetny moment do zmiany klubu. Szczególnie, że po mistrzostwach Europy wzrosło zainteresowanie jego osobą - przekonuje Hoek. - To jednak do zawodnika należy ostatnie słowo.

Grant: Chciałem Boruca w Chelsea, ale był za drogi »