Pekin 2008: Bałagan z minimami trwa

Marcin Starzak szykował się na igrzyska, kiedy dowiedział się, że jego wyjazd jeszcze wcale nie jest zatwierdzony. Dołączył do grupy dziewięciu zawodników, którzy szanse na uzyskanie minimum mają przedłużone do końca lipca.
Poszczególne ustalenia zmieniają się niemal codziennie, a zamieszanie w Polskim Związku Lekkiej Atletyki trwa w najlepsze. Warunki kwalifikacji do Pekinu były jasne - PZLA w porozumieniu z trenerami ustalił minima w każdej konkurencji. Termin ich uzyskiwania mijał 6 lipca - ostatniego dnia mistrzostw Polski w Szczecinie. Nazajutrz okazało się jednak, że w kadrze zabrakłoby paru znanych nazwisk, z Lidią Chojecką na czele. Związek postanowił więc pójść zawodnikom na rękę.

Intencje były słuszne, jednak dalej pojawiają się same problemy i niejasności. Przedłużenie terminu na wypełnienie minimum dotyczy zaledwie dziewięciorga zawodników: Chojeckiej, Eweliny Sętowskiej-Dryk, Anny Rostkowskiej, Małgorzaty Pskit, Teresy Dobiji, Małgorzaty Trybańskiej, Bartosza Nowickiego, Marcina Chabowskiego i Przemysława Czerwińskiego. - To zawodnicy, którzy wywalczyli minimum B i niewiele zabrakło im do minimum A. Dodatkowo braliśmy pod uwagę wyniki z zeszłego sezonu i ewentualne kontuzje uniemożliwiające optymalne przygotowania do sezonu - tłumaczy Jerzy Sudoł, wiceprezes PZLA do spraw szkolenia.

Nie są to jednak kryteria ścisłe. Bartoszowi Nowickiemu do minimum A w biegu na 1500 m brakuje ponad 2 s - taka poprawa rezultatu byłaby niemal sensacją. Tym bardziej że na mistrzostwach Polski uległ Pawłowi Czapiewskiemu i Marcinowi Lewandowskiemu - zawodnikom biegającym na tym dystansie sporadycznie. Z drugiej strony na liście nie ma doświadczonego skoczka wzwyż Grzegorza Sposoba, któremu zabrakło 3 cm, a w trakcie sezonu borykał się z urazem nogi. Ale jak podkreśla Henryk Olszewski, szef szkolenia PZLA, nikt spoza listy nie ma już szans na wyjazd do Pekinu.

Odrębny problem to przypadek Marcina Starzaka. Skoczek w dal uzyskał na mistrzostwach Polski 8,20 m (spełnione minimum A), jednak przy jego próbie wiał zbyt silny wiatr. - W tym przypadku będziemy wnioskować do zarządu PKOl o powołanie go do reprezentacji - informował po zawodach Jerzy Sudoł. - Marcin prezentuję równą formę i prawie w każdym starcie przekracza 8 m, a z takim rezultatem może powalczyć o olimpijski finał.

W czwartek okazało się jednak, że PKOl nie chce tworzyć precedensów, na które mogliby się powoływać zawodnicy w podobnej sytuacji. Zdecydowano, że zawodnik dołączy do wymienionej wyżej dziewiątki i o minimum musi się postarać do 31 lipca. - Cała sprawa jest kłopotliwa - mówi trener Starzaka, Piotr Bora. - Po mistrzostwach Polski zaczęliśmy z Marcinem długofalowy cykl treningowy gwarantujący optymalną dyspozycję w Pekinie. Teraz musimy radykalnie zmienić plany, szukać startów.

Najbliższy będzie miał miejsce na mityngu w Barcelonie 19 lipca. - Ta sytuacja zupełnie rozbiła Marcina psychicznie. Zresztą nawet jeśli skoczy wymagane 8,20 m, to nie ma pewności, że będzie w stanie przygotować drugi szczyt formy na igrzyska. - dodaje Bora.

Minima olimpijskie

-najlepszy wynik w sezoniewymóg PZLA
Lidia Chojecka (1500 m)4:07.654:07.00
Ewelina Sętowska-Dryk (800 m)2:00.762:00.00
Anna Rostkowska (800 m)2:00.642:00.00
Małgorzata Pskit (400 m ppł.)55.8554.94
Teresa Dobija (skok w dal)6.626.72
Małgorzata Trybańska (w dal)6.496.72
Bartosz Nowicki (1500 m)2:38.882:35.69
Marcin Chabowski (3000 m z przeszkodami8:25.908:24.60
Przemysław Czerwiński (tyczka)5.605.70
Marcin Starzak (skok w dal)8.108.20