Jacek Bąk chce jak najszybciej spotkać się z Beenhakkerem

- Nie czuję się na siłach, żeby grać na takim poziomie, jaki mnie zadowala. Mam już swoje lata i organizmu się nie oszuka - powiedział Sport.pl 96-krotny reprezentant Polski.
Hoek: Boruc będzie w gronie najlepszych dopiero jak zmieni klub na silniejszy »

- Jeszcze nie rozmawiałem z trenerem Beenhakkerem, ale jak najszybciej chcę się z nim spotkać i podziękować za dwa lata współpracy. Zresztą nie tylko trenerowi Beenhakkerowi, ale wszystkim trenerom, którzy mnie powoływali i którzy mi zaufali, należą się słowa podziękowania - dodał.

Debiutował w kadrze w 1 lutego 1993 r. w towarzyskim meczu z Cyprem (0:0). Rozegrał w niej 96 spotkań i strzelił trzy gole. Ostatniego Azerbejdżanowi w eliminacjach do Euro 2008 w dniu swoich 34. urodzin, 27 marca 2007 r. Czy nie żal mu, że nie zagra setnego meczu w kadrze? - Zawsze starałem się grać jak najlepiej, a nie po to, by bić rekordy - powiedział uczestnik ostatniego Euro i mundiali w 2002 i 2006 roku. Więcej występów w kadrze narodowej mają tylko Grzegorz Lato (100) i Kazimierza Deyna (97).

W Motorze Lublin zadebiutował w 1990 r., mając zaledwie 16 lat. W 1992 r. przeniósł się do Lecha Poznań, z którym zdobył rok później mistrzostwo Polski. W 1995 r. został wypożyczony, a następnie kupiony przez Olympique Lyon. Zimą 2001/02 przeniósł się do Racingu Lens, z którym zagrał sześć meczów w Lidze Mistrzów. We Francji wystąpił w 199 meczach, strzelając pięć goli.

W 2005 r. przeniósł się do katarskiego klubu al Rayyan, co wyglądało na piłkarską emeryturę, ale po dwóch latach podpisał kontrakt z Austrią Wiedeń, gdzie gra do dziś.

- Wiąże mnie jeszcze roczny kontrakt z Austrią Wiedeń. Potem być może zagram jeszcze gdzieś przez rok, a może skończę karierę - mówił we wtorek Bąk. - Po zakończeniu kariery na pewno wrócę do Lublina. Wybudowałem tam dom i tam chcę mieszkać z rodziną. Jeszcze nie wiem, co będę robił potem, jeszcze za wcześnie, by o tym myśleć.

- Po mojej rezygnacji w kadrze na pewno nie będzie luki. Na środku obrony może grać Dariusz Dudka. Spokojnie może też tam występować Mariusz Lewandowski.

Prezes PZPN Michał Listkiewicz ucieka do lasu »