Sport.pl

Barańska: Każda z nas narzeka na urazy

Od poniedziałku kadra siatkarek trenuje już w Szczyrku w pełnym składzie. Polska reprezentacja nie jest jednak wolna od problemów zdrowotnych. O tym, co dzieje się na zgrupowaniu siatkarek, serwisowi Reprezentacja.net opowiada nasza reprezentacyjna przyjmująca Anna Barańska.
Dziękiewicz: Jestem pełna optymizmu

Reprezentacja.net: Dołączyłaś do kadry w poniedziałek. Urlop przyniósł spodziewane efekty?

Anna Barańska: - Na pewno trochę odpoczęłam. Nie chodzi tu nawet o wypoczynek fizyczny, bo w tej kwestii czułam się dobrze, ale przede wszystkim o odpoczynek psychiczny, który był mi bardzo potrzebny. Ten niecały tydzień wolnego, który dostałam od trenera, wykorzystałam do maksimum. Wróciłam więc wypoczęta i gotowa do kolejnej porcji ciężkiej pracy.

Czy na podstawie tych treningów można już powiedzieć, że wykrystalizowała się podstawowa szóstka?

- Myślę, że na pewno taki podstawowy skład trener ma już w głowie, jednak na treningach próbuje jeszcze różnych opcji. Póki co nie czuję się pewna swojego miejsca w samolocie do Pekinu. Oficjalny skład kadry olimpijskiej ma zostać podany 19 lipca, a do tego czasu wszystko może się zdarzyć. Na razie się nad tym nie zastanawiam, po prostu ciężko tu wszystkie pracujemy. Na pewno każda z nas chciałaby polecieć do Pekinu, a tam powalczyć o medal, ale to, czy akurat ja dostanę taką szansę, zależy już tylko i wyłącznie od trenera Bonitty.

Jak wygląda sytuacja zdrowotna w drużynie?

- W zasadzie każda z nas narzeka na jakieś małe urazy, ale z najpoważniejszą kontuzją boryka się w tej chwili chyba Mariola Zenik, która ma problemy z mięśniem czworogłowym. Niestety, to jest ryzyko, które zawsze towarzyszy tak ciężkim treningom jak nasze. Póki co nie wiem, na ile jest to poważny uraz, ale wszyscy mamy nadzieję, że Mariola szybko wróci do pełnej dyspozycji. Wczoraj ból był jednak tak dokuczliwy, że nasza libero musiała przerwać trening. Masza Liktoras natomiast dochodzi do siebie, trenuje normalnie, tak jak wszystkie pozostałe dziewczyny. To bardzo twarda zawodniczka. Podziwiam ją za ten upór i brak lęku, przynajmniej widocznego, że coś jej się stanie.

Skowrońska: o igrzyskach myślę codziennie

Więcej na Reprezentacja.net