Sport.pl

RS - a miało go nie być

Pod maską turbodoładowane 2,5 litra, 410 Nm i 300 KM. A to oznacza, że nowy Ford Focus RS będzie najmocniejszym kompaktem świata
Podczas prezentacji nowego Focusa ST na pytanie czy powstanie kiedyś jeszcze mocniejsza wersja RS przedstawiciele Forda najchętniej zapadliby się pod ziemię. Oficjalna wersja brzmiała - nie. Do dzisiaj. Okazuje się bowiem, że auto jest już prawie gotowe, przynajmniej na tyle, by pokazać je publiczności. Już wiadomo, że nowemu Focusowi RS bardzo blisko do wyczynu. Przynajmniej tak zapowiedział Josta Capito, dyrektor ds. pojazdów wyczynowych w Ford Europe. - Podążając drogą wyznaczona przez poprzednie modele ze znakiem RS, oferujemy ekscytujący, ale niedrogi wóz sportowy, z którego można korzystać na co dzień - dodaje Costa.

Zespół inżynierów wciąż udoskonala auto. Nie jest tajemnicą, że niektóre elementy RS-a, którego zobaczymy 22 lipca w Londynie, mogą się jeszcze zmienić. Będą to jednak poprawki kosmetyczne. Z pewnością zachowany zostanie jaskrawozielony lakier, poszerzone nadkola (o 40 mm) i nowy zderzak, który podobnie jak wloty powietrza w nadkolach będzie dostarczał silnikowi jeszcze więcej świeżego powietrza. Motor choć znany z Focusa ST, przeszedł głęboką metamorfozę. Zmieniono układ sterowania, ciśnienie doładowania, ale też blok, wałki rozrządu i głowicę. Przeprojektowano cały układ dolotowy, a i kolektory opracowano specjalnie dla tej wersji. Efekt? Zaskakujący podobnie jak typ napędu. Przednie koła poradzić sobie będą musiały z mocą 300 koni mechanicznych (20 więcej niż pierwotnie planowano) i 410 Nm (10 więcej). Zadanie trudne, ale zdaniem Capito wykonalne. Pewnie dlatego przednią oś wyposażono m.in. w mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu firmy Quaife (automatyczny rozdział momentu miedzy koła), a całe zawieszenie zaprojektowano od nowa i nazwano RevoKnuckle. Specjalny dla RS-a jest także układ ESP, który można całkowicie wyłączyć. Nad zapędami RS-a mają czuwać tarcze hamulcowe (336 mm z przodu, 300 mm z tyłu) oraz nowe 19-calowe felgi aluminiowe okryte oponami 235/35. Co ciekawe, Capito przyznał, że rozważano możliwość zastosowania w RS-ie napędu na cztery koła.

Aby sprawdzić, jak spisuje się nowy RS przyjdzie nam poczekać do przyszłego roku, kiedy auto trafi do salonów. Wtedy też zweryfikujemy szumne zapowiedzi Capito, który twierdzi, że nowy RS do setki rozpędza się w czasie krótszym niż sześć sekund.