Pyrek druga w Sztokholmie, Isinbajewa poza zasięgiem

Monika Pyrek z wynikiem 4,70 zajęła drugie miejsce w konkursie skoku o tyczce podczas mityngu DN Galan w Sztokholmie. Poza zasięgiem rywalek po raz kolejna była Jelena Isinbajewa, która skoczył o 15 cm wyżej. Trzecia był Anna Rogowska (4,60).
Rosjanka skacząc 4,85 pobiła rekord Stadionu Olimpijskiego w Sztokholmie. Takie osiągnięcie od 1994 roku jest nagradzane jednokaratowym diamentem o wartości 10 tysięcy dolarów. Kolejny diament przyznawany jest za pobicie rekordu świata. - Otrzymałam szwedzki diamencik w 2005 roku (4,79 m) - przypominała przed konkursem Isinbajewa. - Teraz liczę na drugi, ponieważ jak pobiję rekord świata będzie to jednocześnie rekord obiektu, który bardzo lubię. A jak będę miała dwa diamenty, zrobię sobie kolczyki - mówiła Rosjanka. Na diament za rekord świata Rosjanka musi poczekać co najmniej do przyszłego roku, ale i tak wygrała z dużą przewagą i swobodą. Potwierdziła, że w Pekinie bardziej niż z innymi zawodniczkami będzie walczyła o kolejne rekordy.

Celem Moniki Pyrek będzie drugie miejsce. W Sztokholmie Polka skończyła konkurs na wysokości od której Isinbajewa go zaczęła (4,70), ale wystarczyło to do pokonania pozostałych rywalek. Trzecia była Anna Rogowska (4,60). We wtorkowym konkursie skoku o tyczce wzięły udział wszystkie najmocniejsze w tym sezonie zawodniczki. Mityng był dla nich jedną z ostatnich prób przed Igrzyskami w Pekinie.

DN Galan to jeden z najbardziej prestiżowych mityngów lekkoatletycznych na świecie. Do Sztokholmu zawsze przyjeżdżają największe gwiazdy. Zawody szczycą się największą liczbą rekordów świata ze wszystkich zawodów lekkoatletycznych na świecie. Padło ich tu od 1912 roku aż ... 83.