Nadal nie do zatrzymania w Toronto

Rafael Nadal awansował do finału turnieju Rogers Masters w Toronto. Rozstawiony z dwóją Hiszpan w finale zmierzy się z nierozstawionym reprezentantem Niemiec, Nicolasem Kieferem.
- Jestem naprawdę bardzo zadowolony z tego, jak teraz gram - mówił po swoim półfinałowym zwycięstwie nad Andy Murray'em, Hiszpan - Zwłaszcza, że turniej w Toronto jest moim pierwszym występem na tego typu nawierzchni - To dla mnie naprawdę bardzo ważne, że w ten właśnie sposób rozpocząłem swoje starty na kortach twardych.

W opinii fachowców Rafael Nadal jest obecnie najlepszym tenisistą, grającym na kortach ziemnych. Na nawierzchniach twardych czy też trawiastych radził sobie dotąd gorzej. Jednak wyniki, jakie osiąga w ostatnich kilkunastu miesiącach, zadają się obalać tę teorię a Nadal powoli staje się tenisistą kompletnym. Zwycięstwo w Wimbledonie po epickim finale z rakietą numer 1 na świecie, Rogerem Federerem oraz tegoroczny finał w Toronto, są tego najlepszym dowodem. Świetną dyspozycję Hiszpana potwierdzają także rywale. - Jego uderzenia są teraz o wiele bardziej niebezpieczne niż jeszcze parę lat temu. Rafa ciągle poprawia swoją grę i przez to jest coraz bardziej niebezpieczny - komplementował pokonany przez Nadala w półfinale Szkot Andy Murray - Gra po prostu dużo lepiej niż kiedyś. Moim zdaniem jest jeszcze szybszy a jego returny robią wrażenie. Uważam, że już niedługo Nadal zostanie nowym numerem 1 - zakończył Szkot.

Słowa Murray'a mogą spełnić się już w ciągu dwóch najbliższych tygodni. Hiszpański tenisista, jeżeli uda mu się pokonać Niemca w niedzielnym finale, a w przyszłym tygodniu w turnieju w Cincinnati dojść równie wysoko, ma szansę zdetronizować Rogera Federera i zająć jego miejsce na pozycji numer jeden. Pod warunkiem, że Szwajcar zaliczy tak nieudany turniej, jak miało to miejsce w tym tygodniu w Kanadzie. Jeżeli ta sztuka się powiedzie, Hiszpan przerwie 234 tygodnie (od lutego 2004 roku) panowania Szwajcara w męskich rozgrywkach.

Najpierw trzeba jednak pokonać Kiefera - Niemiec gra agresywnie, dużo atakuje. Jego atutem jest również świetny serwis i gra przy siatce- wyliczał zalety swojego finałowego przeciwnika, Nadal - Kiedy potrafi narzucić swój styl, bardzo trudno jest znaleźć sposób na jego forhand. Dlatego w niedzielę to ja postaram się zagrać ostro i zmusić go do defensywy. Z głębi kortu będę chciał zmusić go do biegania, bo wtedy Kiefer nie czuje się tak mocny - przedstawiał swoją taktykę na mecz Rafael.

Ewentualne zwycięstwo dałoby Hiszpanowi już trzydziesty tytuł w karierze, a szósty w tym sezonie. W tym sezonie to Nadal ma najlepszy ze wszystkich tenisistów bilans meczów wygranych do przegranych: 60-7, a od swojej majowej porażki w Rzymie z rodakiem Juanem Carlosem Ferrero w każdym turnieju, w którym występował, pomyślnie przechodził przez 2. rundnę.

Wyniki półfinałów:

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - Andy Murray (W.Brytania, 8) 7:6 (7-2), 6:3

Nicolas Kiefer (Niemcy) - Gilles Simon (Francja) 6:7 (4-7), 6:3, 7:6 (7-5)