Sport.pl

Legia na Homel bez Chinyamy

Takesure Chinyama ma uraz kolana i nie jedzie na Białoruś. Na mecze I rundy Pucharu UEFA nie został zgłoszony Bartłomiej Grzelak. - Nasza siła rażenia jest bardzo mała. W ataku mamy tylko Arruabarenę, a on jest bez formy - mówi trener Legii Jan Urban
W sobotnich sparingach Grzelak w ciągu 73 minut strzelił cztery gole. Arruabarrena nie oddał żadnego strzału, za to nie wykorzystał karnego. - W dodatku nie jest typem napastnika najbardziej wysuniętego. Wolałby grać jako cofnięty. Na pewno zagra Piotrek Rocki - mówi Urban. - Czy moi zawodnicy czują presję? Nie przesadzajmy. O czymś takim możemy mówić, gdybyśmy grali w ćwierćfinale, a nie w pierwszej rundzie. I nie z FK Homel, od którego jesteśmy zdecydowanie lepszą drużyną. Jeżeli nasi zawodnicy nie są w stanie tego udowodnić to niech nie grają w Legii Warszawa. Musimy wobec nich mieć wymagania - dodaje Urban. Szkoda absencji Grzelaka. Ale w momencie, gdy trzeba było zgłaszać zawodników na mecze z FK Homel był kontuzjowany. Uznano, że nie dojdzie do zdrowia. Zgłoszono za to również kontuzjowanego Edsona, który nie doszedł do zdrowia.

Chinyama w ubiegłym sezonie był najskuteczniejszym graczem Legii. Strzelił 18 goli, z czego 15 w lidze. Trafił też w Superpucharze z Wisłą. W sobotnim sparingu z Dolcanem nie błyszczał. Teraz już wiadomo, że nie tylko ze względu na brak formy. Uraz kolana spowodował, że na Białoruś nie jedzie. Jadą natomiast narzekający ostatnio na urazy Dickson Choto i Sebastian Szałachowski.

Legia na Białoruś

Bramkarze: Jan Mucha, Wojciech Skaba

Obrońcy: Dickson Choto, Tomasz Kiełbowicz, Pance Kumbev, Wojciech Szala, Jakub Wawrzyniak, Przemysław Wysocki

Pomocnicy: Ariel Borysiuk, Piotr Giza, Roger Guerreiro, Maciej Iwański, Miroslav Radović, Maciej Rybus, Sebastian Szałachowski, Aleksandar Vuković

Napastnicy: Mikel Arruabarena, Piotr Rocki