Sport.pl

Domachowska przegrała z Szarapową...a Szarapowa z kontuzją

Niezwykle długie i zacięte było spotkanie drugiej rundy turnieju Rogers Cup w Montrealu pomiędzy Martą Domachowską i Marią Szarapową. Trwający 2 godziny i 56 minut mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem rozstawionej z ?trójką? Rosjanki. 21-letnia Szarapowa wygrała 7:5, 5:7, 6:2, a zaraz po tym pojedynku wycofała się z imprezy w Montrealu.
Radwańska w ćwierćfinale w Sztokholmie »

Pierwsza partia była niezwykle zacięta. 22-letnia warszawianka prowadziła w niej 5:4, ale przegrała trzy ostatnie gemy i ostatecznie całego seta 5:7. Druga odsłona także musiała zostać rozstrzygnięta w końcówce, ale tym razem więcej zimnej krwi zachowała Marta Domachowska i to ona cieszyła z pierwszego wygranego seta. Ta część spotkania obfitowała w breaki. Druga rakieta naszego kraju czterokrotnie przełamała Szarapową, natomiast najwyżej klasyfikowana Rosjanka uzyskała trzy breaki.

W trzecim, decydującym secie górą była jednak rozstawiona z "trójką" Szarapowa. Mieszkająca na co dzień na Florydzie tenisistka triumfowała 6:2. 22-letnia warszawianka miała w tej partii swoje szanse, ale nie wykorzystała żadnego z trzech break pointów. Drugi serwis nie był silną bronią żadnej z tenisistek. Domachowska popełniła 13 podwójnych błędów, natomiast Szarapowa aż 17!

Na przestrzeni całego spotkania Maria Szarapowa dwukrotnie musiała prosić o pomoc medyczną. 21-letniej Rosjance odnowiła się kontuzja ramienia, która uniemożliwiła jej normalną grę. Zaraz po zakończeniu meczu drugiej rundy trzecia tenisistka świata wycofała się z turnieju w Montrealu. W ćwierćfinale automatycznie znalazła się Ai Sugiyama. "Złe wieści - muszę się wycofać. To było raczej oczywiste. Przyjeżdżając na ten turniej nie byłam pewna, czy będę w stanie normalnie grać. Jutro udaję się na rezonans ramienia. Nie mogłam grać nawet na 50 procent, to dla mnie trudna sytuacja. Jestem zbyt dobrą tenisistką by podejmować walkę, ryzykując poważniejszą kontuzją" - powiedziała po meczu Maria Szarapowa.

Pod znakiem zapytania stanął występ Marii Szarapowej w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie oraz w wielkoszlemowym US Open. Nad Rosjanką zawisła groźba operacji prawego ramienia.

Marta Domachowska start w Montrealu może uznać za udany. Wprawdzie na jej drodze stawały nie w pełni sprawne zawodniczki, ale 22-letnia warszawianka pozostawiła po sobie korzystne wrażenie. W pierwszej rundzie pokonała 7:5, 6:2 Amerykankę Bethanie Mattek, a następnie nawiązała walkę z Marią Szarapową. Jej poprzednie starty na kortach twardych w Ameryce Północnej nie były tak udane. Marta przegrała z Michelle Larcher De Brito i Anną Czakwetadze, a jedyne zwycięstwo odniosła w meczu przeciwko Coco Vandeweghe. Największym sukcesem Domachowskiej w 2008 roku była czwarta runda Australian Open.

Za występ w Montrealu Polka otrzyma 35 punktów do rankingu WTA oraz 6590 dolarów. Teraz czeka ją jeszcze mecz deblowy, gdzie w parze z Nadią Pietrową walczą o ćwierćfinał.

Wyniki meczów drugiej rundy:

Maria Szarapowa (Rosja, 3) - Marta Domachowska (Polska) 7:5, 5:7, 6:2

Jelena Janković (Serbia, 2) - Aleksandra Wozniak (Kanada) 6:0, 6:4

Ana Ivanović (Serbia) - Petra Kvitova (Czechy) 6:3, 4:6, 6:3

Dinara Safina (Rosja, 7) - Anastazja Rodionowa (Rosja) 6:2, 6:4

Patty Schnyder (Szwajcaria, 9) - Monica Niculescu (Rumunia) 6:1, 7:5

Anna Czakwetadze (Rosja, 6) - Jill Craybas (USA) 6:2, 7:5

Victoria Azarenka (Białoruś, 11) - Sybille Bammer (Austria) 6:2, 6:2

Nadia Pietrowa (Rosja, 12) - Tamarine Tanasugarn (Tajlandia) 6:3, 6:2

Michelle Larcher de Brito (Portugalia) - Flavia Pennetta (Włochy, 15) 6:3, 0:6, 6:3

Tamira Paszek (Austria) - Melinda Czink (Węgry) 6:4, 7:5

Ai Sugiyama (Japonia) - Shahar Peer (Izrael) 6:2, 6:2

Marion Bartoli (Francja, 10) - Alisa Klejbanowa (Rosja) - walkower

Stephanie Dubois (Kanada) - Maria Kirilenko (Rosja, 13) 6:2, 2:6, 7:6 (7-4)

Polski debel wygrywa w Cincinnati »