Sport.pl

Nadal wciąż nie do zatrzymania

Będący w życiowej formie Rafael Nadal pokonał w drugiej rundzie turnieju ATP Masters Series w Cincinnati Florenta Serrę 6:0, 6:1, tracąc w całym spotkaniu zaledwie 20 punktów. Dwa ciężkie sety stoczył z Simone Bolellim Novak Djoković, ale zszedł z kortu jako zwycięzca. Niespodziewanej porażki doznał za to David Ferrer.
Polski debel wygrywa w Cincinnati

Trwający 46 minut mecz Nadala z Serrą był absolutnie jednostronnym widowiskiem. 22-letni tenisista z Majorki wygrywał prawie wszystko, co mógł, nie dając rywalowi najmniejszych szans na podjęcie wyrównanej walki. Hiszpan sprawiał Francuzowi wiele problemów swoim serwisem, a i z atomowymi uderzeniami z linii końcowej Serra sobie nie radził. Nadal sześciokrotnie przełamał przeciwnika i oddał mu tylko jednego gema. Kolejnym rywalem "Rafy" będzie Tommy Haas.

Do sporej niespodzianki doszło w meczu Nicolasa Lapenttiego z Davidem Ferrerem. Sklasyfikowany na 89. miejscu Ekwadorczyk pokonał po zaciętym spotkaniu turniejową "piątkę". Pierwszy set był najbardziej wyrównany. Obaj zawodnicy podobnie serwowali i zdobyli po jednym przełamaniu. W tie breaku wyraźnie lepszy był Lapentti, który wygrał do 2. W drugiej partii Ferrer znakomicie prezentował się we własnych gemach serwisowych, w których stracił tylko dwa punkty. Zdobył jednego breaka i zwyciężył 6:3. Gdy wydawało się, że Hiszpan kontroluje sytuację na korcie, w decydującym secie to Lapentti okazał się lepszy o jedno przełamanie i wygrał 6:3, awansując do trzeciej rundy.

Potyczka Djokovicia z Bolellim to najlepszy dowód na to, jak istotne w tenisie jest doświadczenie. Serb, choć o rok młodszy od Włocha, nabrał go już znacznie więcej i dzięki temu wygrał niezwykle trudny mecz. Całe spotkanie było bardzo wyrównane, a oba sety kończyły się tie breakami. W najważniejszych momentach Djoković maksymalnie się koncentrował i wygrywał decydujące piłki. Obronił aż 10 break pointów, a sam wykorzystał jedyne dwie okazje do przełamania rywala.

Agassi zagra pokazówkę

Wyniki drugiej rundy:

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - Florent Serra (Francja) 6:0, 6:1 Novak Djoković (Serbia, 3) - Simone Bolelli (Włochy) 7:6(2), 7:6(2) Nicolas Lapentti (Ekwador) - David Ferrer (Hiszpania, 5) 7:6(2), 3:6, 6:3 James Blake (Stany Zjednoczone, 7) - Gilles Simon (Francja) 6:4, 6:3 Andy Murray (Wielka Brytania, 8) - Sam Querrey (Stany Zjednoczone) 7:6(3), 6:1 Fernando Verdasco (Hiszpania, 10) - Chris Guccione (Australia) 7:6(4), 7:6(4) Dmitrij Tursunow (Rosja) - Richard Gasquet (Francja, 11) 7:6(8), 6:0 Tommy Haas (Niemcy) - Gael Monfils (Francja) 5:1 i krecz Monfilsa