Radwańska zyska na kontuzji Szarapowej

Maria Szarapowa pokonał a w II rundzie turnieju w Montrealu Martę Domachowską 7:5, 5:7, 6:2, ale po meczu wycofała się z turnieju z powodu kontuzji i nie pojedzie na igrzyska. Radwańska niemal na pewno będzie więc rozstawiona w Pekinie z ósemką
Domachowska przegrała z Szarapową, a Szarapowa z kontujzą »

Szarapowa wycofała się z turnieju z pulą nagród 1,3 mln dol. kilkadziesiąt minut po dramatycznym zwycięstwie nad Domachowską. Trzecia w światowym rankingu Rosjanka walczyła z Polką (WTA 56) niemal trzy godziny, popełniła aż 17 podwójnych błędów serwisowych i już w drugim secie korzystała z pomocy lekarza. Mimo bólu nie poddała spotkania i ostatecznie pokonała Domachowską w trzech setach. Gdyby Szarapowa skreczowała w trakcie gry, Polka awansowałaby automatycznie do III rundy, gdzie czekała już Ai Sugiyama (WTA 33). Rezygnacja Szarapowej po spotkaniu oznacza, że awans do ćwierćfinału walkowerem otrzymała Japonka, a Domachowska żegna się z turniejem.

- Grałam może na 50 proc., ale chciałam dograć mecz do końca, bo brakuje mi tenisa. Nie występowałam od Wimbledonu - mówiła Szarapowa. - Lekarze odradzili mi jednak dalszą grę. Kontuzja barku ciągnie się za mną już od Indian Wells. Nie mogę sobie z nią poradzić. W czwartek będę miała prześwietlenie i szczegółowe badania, będę wiedziała więcej - mówiła Rosjanka po meczu z Domachowską. "Niestety, kontuzja jest na tyle poważna, że nie mogę pojechać na igrzyska do Pekinu. Będę musiała wyleczyć uraz. Nie wiem jeszcze ile to zajmie. Jutro lecę do Nowego Jorku na kolejne badania, ale nie ma szans bym wystąpiła w turnieju olimpijskim" - ogłosiła Szarapowa wczoraj wieczorem polskiego czasu na swojej stronie internetowej.

Na rezygnacji Rosjanki zyska Agnieszka Radwańska. Najlepsza polska tenisistka, któ ra dziś zagra w ćwierćfinale turnieju w Sztokholmie z Francuzką Camille Pin, zostanie bowiem na igrzyskach rozstawiona z numerem 8., a nie 9. I na rywalkę sklasyfikowaną wyżej od siebie może trafić dopiero w ćwierćfinale, a nie w 1/8 finału (drabinka liczy 64 nazwiska, 16 jest rozstawionych). - Jeśli Szarapowa się wycofa, to Rosjanie będą mogli powołać dodatkową zawodniczkę, ale prawdopodobnie nie będzie to Anna Czakwetadze, któ ra już dawno temu deklarowała, że nie jedzie do Pekinu - mówił wczoraj "Gazecie" Wojciech Andrzejewski, szef szkolenia w Polskim Związku Tenisowym. Czakwetadze jest w rankingu WTA na 9. miejscu i gdyby zagrała na igrzyskach, byłaby rozstawiona wyżej od plasującej się na 10. pozycji Radwańskiej. Szef rosyjskiej federacji tenisowej Szamil Tarpiszczew nie podjął jeszcze decyzji, komu zaproponuje zastępstwo dla Szarapowej, ale powoła pewnie Wierę Zwonariewą, zgłoszoną już do debla, która zajmuje 11. miejsce w rankingu. Radwańska przeskoczy więc w rozstawieniu o jedną pozycję.

Sztab Radwańskiej jeszcze wczoraj po południu nie wierzył w taki scenariusz. - Najpierw musi wycofać się Szarapowa, a ja w to nie wierzę . Moim zdaniem zrezygnowała z Montrealu właśnie po to, żeby do igrzysk się wyleczyć. Gdyby to była poważna kontuzja, to zeszłaby z kortu w czasie meczu z Domachowską - komentował Victor Archutowski, menedżer sióstr Radwańskich. Radwańska w ćwierćfinale w Sztokholmie »